Polska stawia się internetowemu gigantowi

Dziennik.pl 12-11-2010, 09:28

Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych sprawdza, czy usługa Google’a Street View nie łamie prawa do prywatności. Już dziś wiadomo, że GIODO nie zaakceptuje pomysłu, by źródłowe zdjęcia ulic, które są zamieszczane w internecie, Google przechowywał na swoich serwerach przez 12 miesięcy.

– GIODO wydał decyzję nakazującą Google’owi niszczenie zdjęć źródłowych zaraz po ich zamieszczeniu w internecie – mówi Małgorzata Kałużyńska-Jasak z GIODO. Czyli nie zgadza się też z oceną Grupy Roboczej Artykułu 29 – niezależnego europejskiego organu doradczego Komisji Europejskiej – która zgodziła się na przechowywanie ich przez 6 miesięcy. Powód takiej restrykcji: na zdjęciach pojawiają się przechodnie i samochody wraz z tablicami rejestracyjnymi, a to już dane osobowe, których Google nie ma prawa zbierać.

Podobne analizy są prowadzone w stosunku do usług Zumi (należy do Onetu), Norc czy Cyclomedii. Jak dowiedział się „DGP”, naczelny inspektor chce wraz z rzecznikiem praw obywatelskich opracować specjalny kanon tego, co wolno, a czego nie, umieszczając zdjęcia miejsc publicznych w internecie.

Już półtora roku temu w Warszawie i Krakowie pojawiły się specjalne samochody Google’a, które kompletowały zdjęcia do skonstruowania specjalnej internetowej mapy. Na razie żadne polskie miasto nie jest dostępne w tym systemie. Według informacji „DGP” powodem tego poślizgu są kontrowersje, jakie Street View budzi na świecie, i to, że GIODO od kilku miesięcy analizuje jej zgodność z polskim prawem.

Więcej szczegółów w serwisie Dziennik.pl w artykule pt. Polska stawia się internetowemu gigantowi

Sylwia Czubkowska

dziennik.pl


Przepisy na coś słodkiego z kremem Nutella
  
znajdź w serwisie

RSS  
RSS  

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Październik 2021»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031