Apple Facebook Google Microsoft badania bezpieczeństwo patronat DI prawa autorskie serwisy społecznościowe smartfony

Polacy, w przeciwieństwie do Amerykanów, potrafią odpoczywać od elektroniki

02-08-2023, 17:04

43 proc. z nas ogranicza korzystanie ze smartfona podczas wakacji. Częściej na taki „detoks” decydują się osoby w wieku 18-34, rzadziej grupa po 34 roku życia - wynika z badania przeprowadzonego w połowie lipca przez Digital Care. Mimo to wciąż mamy aplikacje, z których chętnie korzystamy.

kobieta ze smartfonem na wakacjach

Środek wakacji to doskonały moment, by przyjrzeć się temu, w jaki sposób Polacy korzystają ze smartfonów podczas urlopu oraz czy umieją odłożyć go na bok, aby chwilę odpocząć. To szczególnie interesujące w świetle ostatniego, alarmującego raportu dotyczącego społeczeństwa amerykańskiego.

Według niego obywatele USA podczas wakacji spoglądają w ekran nawet 80 razy dziennie, a 2/3 korzysta z telefonu do celów służbowych. Na szczęście najnowsze dane dotyczące Polaków napawają optymizmem.

Oddech od technologii

Według badania przeprowadzonego w połowie lipca przez Digital Care, podczas urlopu 43 proc. Polaków ogranicza korzystanie ze smartfona o minimum jedną godzinę. Prawie połowa z nas spędza z telefonem tyle samo czasu, co zazwyczaj. Jedynie co dziesiąty respondent przyznał, że podczas wypoczynku poświęca smartfonowi więcej uwagi.

Rzadziej korzystamy też z wybranych aplikacji – taką odpowiedź deklaruje co drugi z nas. Ograniczamy głównie social media i aplikacje do grania. Krócej używamy także komunikatorów oraz platform streamingowych.

Polacy starają się nie łączyć pracy z relaksem

2/3 badanych stwierdziło, że w trakcie wypoczynku nie korzysta z telefonu w celach służbowych.

– Choć wyniki pokazują, że na wakacjach staramy się odpoczywać od telefonów, to nadal jest to czas wzmożonych napraw w serwisach. Z naszych doświadczeń wynika, że najwięcej zgłoszeń otrzymujemy w okresie letnim. W lipcu i sierpniu o 33% rośnie ryzyko zalania smartfona wodą, a o 11% zwiększa się szansa na uszkodzenie mechaniczne. W tym okresie często otrzymujemy urządzenia, których mikrofony są zanieczyszczone piaskiem, co wynika z niewłaściwego zabezpieczenia podczas korzystania z telefonu na plaży. Otrzymujemy także sprzęt, który został przypadkowo poddany praniu w pralce lub uległ uszkodzeniu po upadku z dużej wysokości. Mimo kilkunastu lat doświadczeń Digital Care, powody zgłoszeń nadal potrafią nas zaskoczyć – tłumaczy Anna Kozłowska-Pietraszko, Corporate Communication Director, Digital Care.

Organizacja wypoczynku ze smartfonem

Chociaż dane z badania wskazują, że Polacy chcą ograniczać czas spędzany przed ekranem, to wciąż korzystanie ze smartfona przed i w trakcie wakacji jest popularną aktywnością. Z tego powodu Digital Care postanowił sprawdzić, z których aplikacji Polacy korzystają najczęściej.

  • Podczas przygotowywania się do wypoczynku 2/3 z nas używa aplikacji pogodowych, a ponad połowa social mediów.
  • 41 proc. za pomocą aplikacji rezerwuje nocleg.
  • Myśląc o urlopie, chętnie sięgamy też do aplikacji płatniczych i wymiany walut, oraz takich do planowania podróży, wyszukiwania atrakcji czy zamawiania środków transportu.
  • Z danych wynika także, że osoby młodsze częściej od starszych organizują wakacje z pomocą aplikacji. Szczególnie widać to przy danych dotyczących korzystania z płatności online (47 proc. do 31 proc.) czy mediów społecznościowych (65 proc do 51 proc.).
infografika

Top 3 wakacyjnych aplikacji

Polacy w trakcie urlopu najchętniej używają komunikatorów, map i social mediów. Każda z tych odpowiedzi uzyskała ponad 60 proc. głosów.

Pozostałe grupy aplikacji są wskazywane znacznie rzadziej. Co trzeci respondent wykorzystuje aplikacje płatnicze i wymiany walut, a co czwarty na bieżąco wyszukuje atrakcje.

Rzadziej gramy, przerabiamy zdjęcia i video czy używamy tłumacza.

Co ciekawe, okazuje się też, że mniej chętnie korzystamy z platform streamingowych oraz mierzymy aktywność.

W trakcie wakacji jedynie 7 proc. z nas zagląda do aplikacji randkowych.

Korzystanie z sieci

Niemal 60 proc. badanych zwraca uwagę na ilość wykorzystanego transferu danych. Szczególnie w trakcie zagranicznych wakacji, właśnie z powodów niewielkich limitów danych, chętnie używamy ogólnodostępnych sieci internetowych w hotelach, restauracjach czy centrach handlowych.

Niestety korzystanie z Wi-Fi, szczególnie publicznych (otwartych), nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem.

– Należy pamiętać, że takie sieci można podzielić na dwie grupy – zamknięte i otwarte. Ta pierwsza wykorzystywana m.in. w restauracjach charakteryzuje się koniecznością wprowadzenia hasła przed uzyskaniem dostępu. Dzięki temu jej użytkowanie jest bezpieczniejsze, a ze względu na szyfrowanie, pozwala na większą kontrolę, kto i w jaki sposób z niej korzysta - tłumaczy Jakub Welc, Service Area Manager w serwisie napraw MTTC, należącym do Grupy Digital Care.

Welc ostrzega, że bardziej ryzykowane jest logowanie do sieci otwartej. Z uwagi na fakt, że nie jest w żaden sposób zabezpieczona istnieje ryzyko, że niepożądane osoby mogą monitorować nasz ruch sieciowy i tym samym poznać np. hasło do naszej bankowości internetowej.

Z tego powodu, jeśli musimy wykonywać bardziej odpowiedzialne operacje w sieci otwartej, dobrze korzystać z logowania biometrycznego - radzi ekspert MTTC. Odcisk palca znacznie trudniej wykraść niż kod dostępu.

Dobrym sposobem na zabezpieczenie danych jest także logowanie dwuetapowe. Two-factor authentication polega na użyciu dwóch różnych czynników identyfikacyjnych. Pierwszym z reguły jest hasło, a drugim np. kod wysyłany na e-mail czy numer telefonu. Wówczas próba zalogowania będzie musiała być potwierdzona przez użytkownika.

Najlepiej jednak ograniczać korzystanie z sieci otwartych do minimum – podsumowuje Jakub Welc.

Badanie zostało zrealizowane w lipcu za pośrednictwem platformy Omnisurv, na ogólnopolskiej próbie 500 Polaków w wieku 18-64 lat.

Foto: Freepik. Treść: materiał prasowy


Aktualności | Porady | Gościnnie | Katalog
Bukmacherzy | Sprawdź auto | Praca

              *