W sieci pojawił się niepublikowany dotąd film z miejsca katastrofy smoleńskiej. Nagranie prawdopodobnie zostało wykonane przez funkcjonariusza rosyjskich służb. Na filmie widać szczątki prezydenckiego samolotu i częściowo zamazane ofiary katastrofy.
reklama
Redakcja serwisu eOstrołęka.pl weszła w posiadanie filmu, który nie był dotąd publikowany w mediach. Według redakcji jest to nagranie z dnia 10 i 11 kwietnia 2010 roku na miejscu katastrofy prezydenckiego Tu-154M. Film trwa ok. 10 minut i jest bardzo dobrej jakości.
Kamerzysta filmuje szczątki samolotu, robi zbliżenia. Z ustaleń redakcji eOstrołęka.pl wynika, że jest to jeden z funkcjonariuszy rosyjskich służb. Operator kamery porusza się wśród prowadzących akcję funkcjonariuszy milicji, OMON-u i rosyjskiego ministerstwa do spraw nadzwyczajnych.
Według Wirtualnej Polski w poniedziałek na pokazie filmu dokumentalnego "Mgła" Joanny Lichockiej i Marii Dłużewskiej w ostrołęckim kinie Jantar pojawił się mężczyzna, który twierdził, że ma niepublikowany nigdzie dotąd film z miejsca katastrofy prezydenckiego samolotu. Pokazał go na przyniesionym ze sobą laptopie. Później chętnym, w tym dziennikarzowi serwisu eOstrołeka.pl, pozwolił skopiować nagranie.
Do tej pory znane były tylko trzy filmy z miejsca katastrofy smoleńskiej, który były bardzo słabej jakości. Na jednym z najbardziej kontrowersyjnych słychać było niezidentyfikowane dotąd odgłosy.
Przedstawione na filmie sceny mogą być drastyczne, choć szczątki ofiar są częściowo ocenzurowane.
Aktualności
|
Porady
|
Gościnnie
|
Katalog
Bukmacherzy
|
Sprawdź auto
|
Praca
biurowirtualnewarszawa.pl wirtualne biura w Śródmieściu Warszawy
Artykuł może w treści zawierać linki partnerów biznesowych
i afiliacyjne, dzięki którym serwis dostarcza darmowe treści.
*