Najpopularniejsze wyszukiwarki kierują teraz mniejszą liczbę użytkowników do Facebooka niż jeszcze kilka miesięcy temu - czytamy w raporcie PageLever. Spadek prawdopodobnie nie odbił się jednak zbyt mocno na społecznościowym gigancie.
reklama
W raporcie PageLever czytamy przede wszystkim o wpływie nowego algorytmu wyszukiwania w Google, który ma brać pod uwagę nasze społecznościowe więzi. Koncern z Mountain View promuje oczywiście przy tej okazji przede wszystkim Google+.
Według PageLever już na trzy dni przed wprowadzeniem społecznościowych nowości do Google ruch z wyszukiwarki do stron fanowskich na Facebooku spadł o ok. 51%. Może to sugerować, że kalifornijski koncern rozpoczął eksperymentalne wdrażanie zmian jeszcze przed ogłoszeniem ich publicznie.
Zgromadzone dane pochodzą z monitorowania zewnętrznych linków prowadzących do 500 losowych stron fanowskich na Facebooku (każda posiadająca co najmniej 100 tysięcy fanów). Liczba odnośników tego typu spadła w zauważalny sposób trzy miesiące temu, gdy Google poinformowało o nowościach.
Co jednak ciekawe, także Bing ograniczył w tym samym czasie liczbę zewnętrznych linków prowadzących do stron fanowskich na Facebooku. W przypadku narzędzia od Microsoftu spadek ruchu kierowanego do Facebooka miał być nawet większy i sięgać ok. 61%. Autorzy raportu zauważają jednak, że witryna Zuckerberga już wcześniej dzieliła się z wyszukiwarkami tylko wybranymi informacjami, a ruch z tego typu usług prawdopodobnie stanowi bardzo niewielką część w przypadku Facebooka.
Aktualności
|
Porady
|
Gościnnie
|
Katalog
Bukmacherzy
|
Sprawdź auto
|
Praca
biurowirtualnewarszawa.pl wirtualne biura w Śródmieściu Warszawy
Artykuł może w treści zawierać linki partnerów biznesowych
i afiliacyjne, dzięki którym serwis dostarcza darmowe treści.
*
|
|
|
|
|
|