Po tym jak HTC zaprezentowało pod koniec lutego nową serię smartfonów, inwestorzy szybko zainteresowali się przecenionymi akcjami tajwańskiego producenta. Jak się okazuje, kłopoty korporacji rzeczywiście mogą wkrótce odejść w zapomnienie.
Czytaj także: Google: Nie będziemy faworyzowali Motoroli
Firma poinformowała, że skonsolidowane przychody za luty 2012 roku wyniosły 687,4 miliona dolarów. Choć to więcej niż w styczniu, w analogicznym okresie ubiegłego roku do kasy HTC wpłynęło ponad 36% więcej pieniędzy. Jeszcze gorzej sytuacja wygląda, gdy popatrzymy na pierwszy miesiąc roku.
W styczniu przychody HTC wyniosły 562,8 miliona dolarów, a zatem ponad 50% mniej niż przed rokiem. W tym przypadku kluczowy jest jednak trend, który zdecydowanie przemawia na korzyść tajwańskiego producenta. Zrobiło na nas duże wrażenie to, jak HTC zdołało rozwiązać prawdopodobnie większość swoich problemów z ubiegłego roku – powiedział analityk Robert Yeh z Goldman Sachs.
HTC zapowiedziało na początku roku, że skupi się wyłącznie na najwyższej klasie smartfonów. Na pierwsze efekty tego typu strategii nie musieliśmy długo czekać, a podczas targów Mobile World Congress zaprezentowano m.in. flagowe urządzenie HTC One X. Smartfon charakteryzuje się świetnymi parametrami i jest zoptymalizowany pod kątem obsługi multimediów.





