Yahoo zarabia najwięcej na sprzedaży reklam, a usprawnienie tego procesu ma mieć w przyszłości „najwyższy priorytet”. Podczas spotkania z inwestorami Thompson nie krył, że wiele można jeszcze poprawić.
Czytaj także: Odchodzi współzałożyciel Yahoo
– Nie ma wątpliwości co do tego, że musimy działać lepiej – powiedział szef Yahoo. Jego zdaniem firma potrzebuje również innowacyjnych produktów, które będą istotne na szybko zmieniającym się rynku. Zapowiedzi zostały dobrze odebrane przez akcjonariuszy.
– Jeśli chodzi o podejmowanie decyzji, będę to robił błyskawicznie, a później zachęcał do realizacji ich szybko, szybko, szybko – powiedział Thompson. – Przywrócimy firmie dawne tempo i będziemy się poruszali agresywnie. Zaczniemy grać bardziej ofensywnie, a nie defensywnie jak do tej pory.
Analitycy zwracają uwagę na fakt, że Thompson dobitniej niż jego poprzednicy podkreślał konieczność przeprowadzenia istotnych zmian w firmie. Ostatnie wydarzenia w Yahoo nie napawają jednak optymizmem. W ubiegłym tygodniu korporację opuścił jej współzałożyciel, a wcześniej ze stanowiska CEO zwolniono Carol Bartz.





