Jak wspominaliśmy niedawno w Dzienniku Internautów, Yahoo całkiem poważnie rozważało jakiś czas temu zamknięcie wielu ze swoich usług. Na liście znajdował się też serwis Delicious służący do kolekcjonowania zakładek.
>>Czytaj także: Google aktualizuje społecznościowe wyszukiwanie (wideo)
:[SONDA]:Google udostępniło właśnie narzędzie, które pozwala na łatwe zaimportowanie zgromadzonych w Delicious informacji po wykonaniu zaledwie kilka kliknięć (autoryzacja przez OAuth). Gdzie właściwie skopiowane zostaną informację? Do niezbyt popularnego Google Bookmarks, które nie spotkało się z ciepłym przyjęciem ze strony internautów.
Przygotowanie tego typu narzędzia miało jednak swoje drugie dno. Dzięki niemu Yahoo jeszcze trudniej będzie miało sprzedać i tak nie najlepiej rokujące Delicious. Z samego importu zakładek pewnie skorzysta marginalna część internautów.
Rozwój serwisów społecznościowych pokazuje, że to właśnie selekcja informacji będzie w przyszłości najważniejszym wyzwaniem wydawców. Nikt nie chce być bombardowany setkami wiadomości, stąd dotychczasowa popularność serwisów, które dzięki różnego rodzaju głosowaniom pozwalały wyłonić te najciekawsze.
:[IMG-c274d]:W przyszłości rola osób filtrujących informacje zostanie przekazana jeszcze w większej części naszym znajomym, którzy w serwisach takich, jak Facebook, będą się dzielili informacjami dopasowanymi do naszych zainteresowań.





