Według ustaleń policji właściciel firmy sprowadzał z Chin, Korei Południowej oraz Izraela płyty z nielegalnie kopiowaną muzyką. Niektóre z nośników posiadały hologramy pozwalające na sprzedaż wyłącznie na terenie Azji. W Europie obrót nimi jest zabroniony.
Wśród sprowadzanej muzyki można było znaleźć całe spektrum gatunków - od pieśni chórów, przez jazz, po klasyków rocka i współczesne hity. Płyty te sprzedawane były w Polsce, głównie na aukcjach internetowych, oczywiście po atrakcyjnych cenach.
Policja zabezpieczyła ponad pięć tysięcy nośników, które zostaną przekazane do biegłego z zakresu praw autorskich i znaków towarowych. Wartość zarekwirowanych płyt wstępnie oszacowano na ponad 40 tys. zł.
Za handel nielegalnymi płytami właścicielowi firmy grozi do od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Policja sprawdzi ponadto legalność zatrudnienia osób, które pomagały właścicielowi firmy w pakowaniu pirackich płyt i wysyłały je detalicznym klientom.
Artykuł może zawierać linki partnerów, umożliwiające rozwój serwisu i dostarczanie darmowych treści.