Koncerny paliwowe chcą zasłonić alkohol w całym handlu. Koszty poniosą mali przedsiębiorcy

Wczoraj, 21:26

Branża paliwowa proponuje wprowadzenie sprzedaży bezwitrynowej alkoholu w całym polskim handlu - w zamian za możliwość dalszej sprzedaży na stacjach paliw. Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) forsuje rozwiązanie nieznane w Europie, które uderzy przede wszystkim w małych przedsiębiorców. Polskie Towarzystwo Gospodarcze ostrzega przed kosztami i brakiem możliwości egzekucji przepisów.

W skrócie:

  • POPiHN proponuje sprzedaż bezwitrynową alkoholu w całym handlu
  • Mali przedsiębiorcy poniosą koszty wdrożenia i stracą konkurencyjność
  • Alkohol stanowi 47,6 proc. sprzedaży pozapaliwowej na stacjach
  • W Polsce działa 5,5 tys. stacji z koncesją na alkohol
alkohol, witryna sklepowa

Sprzedaż bezwitrynowa jako odpowiedź na zakaz

Gdy projekty zmian Ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi zaczęły przewidywać zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach paliw, branża paliwowa odpowiedziała kontrowersyjną propozycją.

  • POPiHN chce wprowadzić sprzedaż bezwitrynową alkoholu we wszystkich punktach handlowych - od małych sklepów osiedlowych po hipermarkety.

Rozwiązanie to nie ma precedensu w Europie. Według danych WHO, w krajach takich jak Francja, Irlandia czy Szwecja obowiązuje całkowity zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach, ale żaden kraj nie wprowadził zasłaniania półek z alkoholem w całym handlu.

  • Nawet w Estonii, na którą powołuje się POPiHN, alkohol sprzedawany jest na wydzielonych, ale nie zakrytych stoiskach.
"POPiHN w imię ochrony interesów branży paliwowej próbuje odwrócić uwagę opinii publicznej od postulowanego zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych i forsuje sprzedaż bezwitrynową, która nie jest stosowana nawet w krajach o najbardziej restrykcyjnej polityce alkoholowej" - mówi Jaromir Ćwikła, dyrektor ds. prawnych Polskiego Towarzystwa Gospodarczego.

Kto zapłaci za pomysł koncernów paliwowych

Największym przegranym propozycji będą mali polscy przedsiębiorcy. Wdrożenie sprzedaży bezwitrynowej wymaga wymiany szaf chłodniczych, lodówek, produkcji i montażu przesłon. To kolejne koszty dla branży, która już teraz zmaga się z rosnącymi wydatkami operacyjnymi i konkurencją ze strony dyskontów.

Według danych Nielsen IQ, napoje alkoholowe stanowią 47,6 proc. sprzedaży pozapaliwowej na polskich stacjach benzynowych. Dla małych sklepów osiedlowych alkohol również stanowi istotną część przychodów.

  • Zasłonięcie półek wydłuży czas obsługi klienta i zmniejszy rentowność punktów sprzedaży.

W Polsce działa około 8 tys. stacji paliw, z czego 5,5 tys. posiada koncesję na alkohol. To zaledwie 4,6 proc. wszystkich punktów sprzedaży alkoholu w kraju. Jak podaje sieć BP, przez stacje paliw na rynek trafia około 2 proc. wszystkich typów alkoholi.

Czy sprzedaż bezwitrynowa ma sens w praktyce

Polskie Towarzystwo Gospodarcze podnosi kwestie praktyczne wdrożenia pomysłu POPiHN.

  • Jak egzekwować przepisy dotyczące zasłaniania alkoholu w supermarketach?
  • Kto będzie kontrolował, czy klient po obejrzeniu butelki ponownie ją zasłonił?
  • Jakie kary będą groziły sklepom za brak zasłonięcia półek?

Badania z Estonii z 2019 roku pokazują, że ograniczenie ekspozycji alkoholu może zmniejszyć zakupy impulsowe z 5 do 2 proc. klientów. Kontakt wzrokowy z półkami alkoholowymi spadł tam o 48 proc., a czas poświęcany na oglądanie alkoholu skrócił się o 29 proc.

  • Jednak estońskie rozwiązanie dotyczy wydzielonych stref, nie całkowitego zasłaniania produktów.

Czytaj także: Nocna prohibicja w Polsce - walka o koncesje czy o zdrowie publiczne

Co dalej z zakazem alkoholu na stacjach

Ministerstwo Zdrowia prowadzi analizy dotyczące możliwości wprowadzenia zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach paliwowych. Szefowa resortu Izabela Leszczyna jest zwolenniczką takiego rozwiązania. Projekt ustawy wpłynął do Sejmu 26 stycznia 2026 roku z inicjatywy grupy posłów PSL-Trzeciej Drogi.

POPiHN argumentuje, że zakaz wyłącznie na stacjach paliw jest niezgodny z prawem UE, szczególnie z zasadą równego traktowania i swobodą przedsiębiorczości. Organizacja twierdzi, że stacje paliw i inne sklepy prowadzące sprzedaż alkoholu znajdują się w takiej samej sytuacji prawnej.

Ministerstwo Energii wyraziło sprzeciw wobec zakazu, wskazując na potencjalne skutki ekonomiczne. Według resortu, udział alkoholu w sprzedaży stacji waha się od 6 do 12 proc., co czyni go kluczowym dla ich rentowności, szczególnie w mniejszych miejscowościach.

Warto zapamiętać

  • Sprzedaż bezwitrynowa to próba ochrony interesów koncernów paliwowych kosztem małych przedsiębiorców
  • Rozwiązanie nie ma precedensu w Europie i budzi wątpliwości co do możliwości egzekucji
  • Mali przedsiębiorcy poniosą koszty wdrożenia bez gwarancji skuteczności rozwiązania
  • Debata o zakazie alkoholu na stacjach wynika z realnych konsekwencji społecznych, w tym wypadków drogowych

Źródło: Polskie Towarzystwo Gospodarcze, dane Nielsen IQ



Artykuł może zawierać linki partnerów, umożliwiające rozwój serwisu i dostarczanie darmowych treści.

Ostatnie artykuły:









fot. Freepik