Kolejna globalna awaria Cloudflare sparaliżowała tysiące stron

05-12-2025, 10:56

W piątek 5 grudnia 2025 roku tysiące serwisów internetowych na całym świecie przestało działać. Użytkownicy skarżyli się na błędy serwera (najczęściej 500 Internal Server Error) lub całkowity brak odpowiedzi ze strony. Przyczyną była awaria Cloudflare, firmy odpowiedzialnej za ponad 20% ruchu w internecie. Podobny incydent miał miejsce zaledwie 2 tygodnie wcześniej. Czy infrastruktura internetu jest zbyt skoncentrowana?

Awaria Cloudflare w downdetector

W skrócie:

  • Awaria dotknęła m.in. LinkedIn, DownDetector, Canva i setki innych serwisów
  • Użytkownicy widzieli błąd 500
  • Problem dotyczył panelu kontrolnego i API
  • Poprawka wdrożona o godzinie 10:15

Pierwsze zgłoszenia problemów pojawiły się jeszcze przed godziną 10:00 czasu polskiego. Użytkownicy na całym świecie napotkali komunikat „500 Internal Server Error" przy próbie wejścia na popularne strony internetowe. Problem dotyczył serwisów wykorzystujących infrastrukturę Cloudflare do zabezpieczenia i przyspieszenia działania swoich witryn.

Najważniejszą kwestią jest skala zjawiska. Cloudflare obsługuje około 40% wszystkich stron korzystających z sieci dostarczania treści (CDN). Według danych W3Techs, platforma ta obsługuje ponad 80% witryn wykorzystujących technologię CDN lub reverse proxy. Firma przetwarza ponad 20% całego ruchu internetowego na świecie.

Jak szybko rozwiązano problem?

Cloudflare poinformował o wykryciu problemu o godzinie 8:56 czasu polskiego. Firma natychmiast rozpoczęła działania naprawcze. Według oficjalnego komunikatu, usterka dotyczyła panelu kontrolnego Cloudflare oraz powiązanych interfejsów API.

O godzinie 10:15 inżynierowie wdrożyli poprawkę. Monitoring systemu rozpoczął się natychmiast po wprowadzeniu zmian. Problem został całkowicie rozwiązany około godziny 10:25, gdy wszystkie dotknięte serwisy powróciły do normalnego działania.

Które serwisy ucierpiały najbardziej?

Lista dotkniętych stron była bardzo długa. Wśród najbardziej popularnych znalazły się LinkedIn i Canva. Problem objął także portale informacyjne, sklepy internetowe oraz narzędzia typu SaaS.

Ironicznie, nawet DownDetector – strona służąca do sprawdzania awarii – była niedostępna. Wynikało to z faktu, że sam portal korzysta z usług Cloudflare. Użytkownicy nie mogli więc zweryfikować, czy problem dotyczy tylko ich, czy ma szerszy zasięg.

Firmy wykorzystujące Cloudflare do ochrony przed atakami DDoS oraz zapewnienia szybkości ładowania stron straciły dostęp do swoich serwisów. Dla wielu przedsiębiorstw oznaczało to przerwę w działalności online i potencjalne straty finansowe.

Czy to był atak hakerski?

Cloudflare zdementował przypuszczenia o ataku cybernetycznym. Firma potwierdziła, że awaria nie była spowodowana działaniem hakerów ani atakiem DDoS. Problem miał charakter techniczny i wynikał z błędów wewnętrznych systemów.

Historia pokazuje, że poprzednie awarie Cloudflare także nie były efektem ataków. W listopadzie 2025 roku firma doświadczyła poważnej przerwy w działaniu trwającej około 3 godzin. Przyczyną był wtedy błąd w pliku konfiguracyjnym systemu Bot Management, który podwoił swoją wielkość i sparaliżował routery sieciowe.

Istotne fakty:

  • Cloudflare obsługuje 80% stron z technologią CDN
  • Przetwarza ponad 20% całego ruchu internetowego
  • Firma ma 210 166 płacących klientów (dane z czerwca 2024)
  • 173 klientów płaci rocznie ponad 1 milion dolarów
  • Przychody w 2024 roku wyniosły 1,67 miliarda dolarów
  • Sieć obejmuje ponad 300 miast na świecie

Co możesz zrobić podczas awarii?

Zwykli użytkownicy mają ograniczone możliwości działania. Problem leży po stronie dostawcy infrastruktury, więc odświeżanie strony nie przyniesie efektów. Jedynym rozwiązaniem jest poczekanie na usunięcie usterki przez zespół techniczny Cloudflare.

Właściciele serwisów internetowych powinni zachować spokój i nie wprowadzać chaotycznych zmian. Modyfikacje konfiguracji DNS czy serwera mogą pogorszyć sytuację. Warto monitorować oficjalną stronę statusu Cloudflare oraz sprawdzać lokalne logi błędów, aby odróżnić skutki awarii od problemów w własnej infrastrukturze.

Czy koncentracja rynku jest ryzykiem?

Eksperci od lat wskazują na zagrożenia płynące z nadmiernej centralizacji internetu. Gdy jeden dostawca obsługuje tak dużą część infrastruktury, pojedyncza awaria może sparaliżować znaczną część sieci. To zjawisko określa się mianem „single point of failure".

Cloudflare konkuruje głównie z Amazon CloudFront (około 26% udziału w rynku CDN) oraz jsDelivr (około 28%). Firma ma jednak przewagę w postaci darmowego planu, co przyciąga małe i średnie przedsiębiorstwa. Duże korporacje częściej wybierają Akamai ze względu na dłuższą obecność na rynku i doświadczenie.

Rozwój internetu w kierunku chmurowych rozwiązań oznacza, że tego typu awarie będą się powtarzać. Dywersyfikacja dostawców infrastruktury mogłaby zmniejszyć ryzyko, ale wiązałaby się z wyższymi kosztami dla firm.

Piątkowa awaria przypomniała o kruchości współczesnej infrastruktury internetowej. Mimo szybkiej reakcji Cloudflare i sprawnego usunięcia problemu, incydent pokazał skalę zależności tysięcy serwisów od jednego dostawcy. Dla użytkowników końcowych był to kolejny sygnał, że stabilność internetu wcale nie jest taka pewna, jak mogłoby się wydawać.

Źródła:



Artykuł może zawierać linki partnerów, umożliwiające rozwój serwisu i dostarczanie darmowych treści.

Ostatnie artykuły:




fot. Freepik




fot. wirestock