Archiwum - 22 Stycznia 2012, Anna Wasilewska-Śpioch:
Zaczęło się od zwykłej awarii sejmowego serwera. Pisząc o niej, portale zasugerowały atak (oczywiście w wykonaniu Anonymous, bo to najbardziej znana, choć niesformalizowana grupa hackerów). Ciekawość podkusiła wielu internautów do samodzielnego sprawdzenia, czy ta i inne strony rządowe działają, co zaskutkowało autentycznym atakiem DDoS. Polscy użytkownicy forum Anonymous Wiki przystąpili wówczas do blokowania (już celowego) kolejnych witryn i nie uspokoili się przez całą niedzielę.
więcejW obu izbach amerykańskiego Kongresu odłożono na później prace nad ustawami, które w zamyśle ich pomysłodawców miały powstrzymać kradzież własności intelektualnej w internecie, w opinii przeciwników mogły jednak przyczynić się do wprowadzenia daleko posuniętej cenzury. W minionym tygodniu doszło do pierwszego internetowego strajku, który poruszył opinię publiczną i - jak podaje PAP - doprowadził do wstrzymania prac nad kontrowersyjnymi projektami. Czy Polacy w poniedziałek zmobilizują się w podobny sposób przeciwko ACTA?
więcej22-01-2012, 10:53, Anna Wasilewska-Śpioch,
Pieniądze
© FlemishDreams - Fotolia.comOsoby, które 21 stycznia po godz. 19 próbowały odwiedzić stronę sejm.gov.pl, nie mogły się na nią dostać. Do redakcji Dziennika Internautów dotarło kilka wiadomości sugerujących, że Anonimowi przypuścili atak DDoS na rządowe witryny. Prawda jest jednak bardziej prozaiczna.
więcej
Anna Wasilewska-Śpioch na Google+