Nie ma w tym nic dziwnego, ponieważ online można załatwić
znacznie więcej spraw, niż kiedyś – kupić bilety na samolot, czy koncert,
zapłacić za zamówione jedzenie, czy też zapisać dziecko do przedszkola. Często
udostępniane są wrażliwe dane osobowe oraz finansowe, o których bezpieczeństwo
należy bezwzględnie zadbać.
Google i przeglądarki internetowe (Chrome oraz Firefox)
zwracają dużą uwagę na to, czy dana witryna posiada certyfikat SSL i informuje
o tym odwiedzającego ją użytkownika. Oznacza to również, że posiadanie
certyfikatu SSL ma znaczenie przy pozycjonowaniu stron www. Takie, które go nie
posiadają, znajdują się coraz niżej w rankingach Google, które siłą rzeczy
niejako zmusza posiadaczy stron do zakupu takiego certyfikatu. Od października
2017 roku użytkownik jest informowany, że konkretna strona internetowa jest
potencjalnie niebezpieczna – szkody dla właściciela stron, szczególnie sklepów
internetowych bądź tych prezentujących jakieś usługi bez certyfikatu SSL będą
więc dosyć dotkliwe.
Co to jest certyfikat SSL?
Skrót pochodzi z anglojęzycznej nazwy – Secure Socket Layer.
W 1994 roku wprowadzili go pracownicy firmy Netscape. Jego zadaniem jest
transmisja zaszyfrowanych kluczem AES danych pomiędzy urządzeniem komputerowym
użytkownika, a konkretnym serwerem. Dane, które przesyłane są przy użyciu
protokołu HTTPS, zabezpieczane są protokołem TLS. Certyfikat SSL informuje
klientów korzystających z konkretnej witryny, że ich dane są w pełni bezpieczne
i chronione. Coraz więcej właścicieli stron www decyduje się na taki
certyfikat, co jest bardzo dobrą tendencją.
Co daje posiadanie certyfikatu SSL?
Wspomniany powyżej protokół TLS zapewnia aż trójstopniową
ochronę danych:
- szyfruje je – dzięki czemu
stają się całkowicie poufne, - zapewnia integralność
danych – żaden użytkownik nie może ich zmieniać, a każda taka próba
zostaje natychmiast wykryta przez certyfikat, - sprawia, że użytkownicy
mogą mieć pewność, iż znajdują się na wybranej przez siebie stronie i nie
zostali przypadkowo przekierowani.
Google bardzo dba o bezpieczeństwo swoich użytkowników i
dzięki temu, ci korzystający z przeglądarki Chrome/Firefox są informowani w
każdym przypadku, w którym nawet któryś z formularzy na stronie nie posiada
certyfikatu SSL. Taka strona oznaczana jest jako potencjalnie niebezpieczna,
również w trybie incognito. Posiadacze stron tracą więc znacząco na tym, że ich
nie zabezpieczają odpowiednim protokołem.
Kto powinien zdecydować się na certyfikat SSL dla swojej
witryny?
Obecnie uważa się, że każda strona, która w jakikolwiek
sposób przetwarza szeroko rozumiane dane osobowe, powinna posiadać ważny
certyfikat. Jeżeli więc prowadzisz stronę, która wymaga rejestracji w osobnym
formularzu zbierającym dane, logowania, prowadzisz sklep internetowy lub
restaurację i przyjmujesz płatności online, jak najbardziej powinieneś zadbać o
zabezpieczenie wszelkich danych, jakie powierzają Ci osoby odwiedzające
witrynę.
Z certyfikatu bezwzględnie powinny korzystać przychodnie,
które umożliwiają rejestrowanie wizyty u lekarza online, uczelnie, które
zakładają profile swoim klientom oraz wszelkie urzędy, w których można załatwiać
formalności przez Internet. Tak naprawdę, każda strona www w dzisiejszych
czasach powinna posiadać tego typu zabezpieczenie – nawet blogi, na których
znajdują się formularze do komentowania artykułów – one również zaliczane są do
kręgu danych, które powinny być zabezpieczone za pomocą SSL.
Jakie są rodzaje certyfikatów SSL?
Obecnie specjaliści dzielą SSL na trzy główne klasy:
- DV – Domain Validation,
zapewniają podstawowe uwierzytelnienie. - OV – Organization
Validation, zapewniają rozszerzony poziom uwierzytelnienia. - EV – Extended Validation –
dają pełen poziom uwierzytelnienia.
Podczas wydawania certyfikatu DV, sprawdza się jedynie, czy
dana osoba lub firma ma prawo posługiwać się domeną i nie sprawdza się w żaden
sposób jej danych. Wydanie certyfikatu o klasie OV wymaga dodatkowo weryfikacji
wszystkich danych, dostarczenia wyciągu z KRS oraz umowy spółki. Najwięcej
formalności wymaga oczywiście wydanie certyfikatu o najwyższej klasie
bezpieczeństwa. Sprawdza się więc status prawny organu, który wnioskuje o
certyfikat, jego faktyczną obecność, zgodność z powszechnie znanymi danymi
urzędowymi.
To, jaką klasę certyfikatu należy wybrać, zależy przede
wszystkim od tego, jaka jest specyfika działalności firmy online oraz jakie
dane są pobierane od użytkowników i gromadzone na serwerze. Coraz częściej
obserwuje się jednak, że właściciele stron internetowych dbają w maksymalnym
stopniu o bezpieczeństwo swoich zaufanych użytkowników. Warto pamiętać również
o tym, że posiadanie protokołu bezpieczeństwa dla Google jest jednym z
ważniejszych czynników podczas tworzenia rankingu stron www. Specjaliści od
pozycjonowania stron zalecają więc, aby decydować się na certyfikat w przypadku
każdego rodzaju witryny.
Jeżeli jesteś zainteresowany tematyką certyfikatów SSL i
chciałbyś dowiedzieć się więcej, zajrzyj na https://www.domena.pl/hosting/ssl,
gdzie znajdziesz podstawowe informacje. Tam możesz również wybrać jeden z dwóch
certyfikatów, odpowiedni dla Twojej witryny. RapidSSL 128/256 bitowy to
certyfikat, który sprawdza się przede wszystkim w przypadku posiadania jednej
strony www pod jedną domeną.
Drugi certyfikat – RapidSSL Wildcard pozwala na
zabezpieczenie większej ilości subdomen. Dodatkowo, jest w pełni kompatybilny
ze wszystkimi serwerami pocztowymi i www, które obsługują SSL v2 i SSL v3. Jest
to profesjonalny i zaufany protokół zabezpieczający.
Autor: Karina Owczarzak, Domena.pl
Artykuł przygotowany we współpracy z Agnat Sp. z o.o.





