Czy dane polskich podatników naprawdę wyciekły?

27-05-2013, 20:56

Takiego zdania jest poseł Przemysław Wipler, który zawiadomił o popełnieniu przestępstwa Prokuraturę Rejonową Warszawa-Śródmieście.

Przemysław WiplerDo wycieku miało dojść w hotelu „Antałówka” w Zakopanem, gdzie w dn. 19–22 kwietnia odbywało się szkolenie zorganizowane przez Instytut Szkoleń Profesjonalnych. Jak na swojej stronie internetowej informuje poseł, szkolenie dotyczyło m.in. hurtowni danych WHTAX, czyli agregatora informacji z baz danych podatników, którymi dysponują urzędy skarbowe w Polsce.

Szkolenie odbyło się na sprzęcie komercyjnej firmy organizującej szkolenie (każdy uczestnik miał do dyspozycji komputer, na którym pracował). Jako materiał szkoleniowy wszyscy uczestnicy otrzymali dane pobrane z WHTAX z urzędu, z którego przyjechali – przekazane na nośniku pendrive. Obejmowały one m.in. NIP firm i osób prowadzących działalność gospodarczą, numery PESEL osób nieprowadzących działalności oraz przebieg prowadzonych przeciwko podatnikom postępowań egzekucyjnych, włącznie z tytułem i wysokością długów - czytamy w zawiadomieniu o przestępstwie, które złożył dziś Przemysław Wipler. O prawdopodobnym wycieku danych został powiadomiony Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, stosowna interpelacja wpłynęła też do Ministerstwa Finansów.

Jak twierdzi poseł: Osoby prowadzące szkolenie wykorzystały zatem, do celów szkoleniowych – ale także komercyjnych (wszak szkolenie było odpłatne) dane podatników objęte tajemnicą skarbową. Co więcej, osoby, które się szkoliły, otrzymały pendrivy z tymi danymi bez konieczności ich zwrotu. W ten sposób doszło do rażącego naruszenia Ordynacji podatkowej i ustawy o ochronie danych osobowych.

Czy faktycznie doszło do wycieku?

Będziemy przyglądać się sytuacji i poinformujemy o dalszym jej rozwoju. W rozmowie z redakcją Niebezpiecznika Przemysław Wipler stwierdził, że nie miał dostępu do przekazanych podczas szkolenia danych, ale stara się taki dostęp uzyskać. Może się okazać, że konieczne będzie powołanie komisji śledczej, by wyjaśnić wszystkie wątpliwości związane z tą sprawą dodał. Na końcu tego tekstu zamieszczamy interpelację, którą poseł wystosował do Ministerstwa Finansów.

Niebezpiecznik zwraca tymczasem uwagę na inną ciekawą okoliczność: Powszechną praktyką (z racji oszczędności czasu) jest niezbyt dokładne czyszczenie sprzętu przez firmy szkoleniowe pomiędzy szkoleniami mogło się więc tak zdarzyć, że kolejna grupa (już nie urzędników, ale innych osób), która otrzymała ten sam sprzęt do pracy na innym szkoleniu, przypadkowo natknęła się na dane podatników. I to chyba jest groźniejsza sytuacja od takiej, w której danymi dysponują pracownicy skarbówki (oni przecież i tak mają w nie wgląd w trakcie wykonywania przez siebie obowiązków służbowych; co jednak nie usprawiedliwia faktu wynoszenia danych poza urząd).

W Dzienniku Internautów wspominaliśmy już o Przemysławie Wiplerze, omawiając dysproporcję między VAT na książki drukowane (5%) i elektroniczne (23%). Rok temu poseł wystosował w tej sprawie interpelację do Ministerstwa Finansów i otrzymał odpowiedź, z której wynikało, że zgodnie z prawem unijnym obniżone stawki VAT nie mają zastosowania do e-usług.

Interpelacja-Przemysława-Wiplera-do-MF-ws.-wycieku-danych-podatników by di24pl


Przepisy na coś słodkiego z kremem Nutella
  
znajdź w serwisie

RSS  
RSS  

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy