Parlament Europejski przyjął rezolucję oceniającą politykę Europejskiego Banku Centralnego - 443 głosy za, 71 przeciw, 117 wstrzymujących się. Polscy europosłowie PiS zagłosowali przeciwko, zarzucając EBC dążenie do centralizacji polityki pieniężnej. Tymczasem pilotaż cyfrowego euro ruszy dopiero w drugiej połowie 2027 roku.
W skrócie:

Europosłowie podkreślili znaczenie niezależności banków centralnych w czasach wzmożonych napięć geopolitycznych. Rezolucja wskazuje, że decyzje EBC muszą być wolne od nacisków politycznych, a niezależność instytucji jest niezbędna do utrzymania stabilności cen.
Posłowie wyrazili zaniepokojenie wysokimi kosztami utrzymania, szczególnie wzrostami cen żywności i energii po pandemii COVID-19. Jak podkreślili krytycznie, powrót do stabilności cen byłby możliwy szybciej, gdyby decyzje EBC zostały podjęte wcześniej.
"Pomimo osiągniętej niedawno stabilizacji ryzyko inflacji nadal istnieje i należy zachować czujność" - ostrzegał przed głosowaniem sprawozdawca Johan Van Overtveldt z Europejskich Konserwatystów i Reformatorów.
Europosłanka Marlena Maląg z PiS wskazuje na obawy dotyczące centralizacji polityki pieniężnej. Według niej EBC dąży do tego, by państwa członkowskie miały coraz mniej do powiedzenia w kwestiach monetarnych.
Warto jednak zauważyć, że poza strefą euro pozostaje obecnie tylko 6 krajów UE: Czechy, Dania, Polska, Rumunia, Szwecja i Węgry. Minister finansów Andrzej Domański potwierdził w styczniu 2026 roku w wywiadzie dla Financial Times, że Polska nie planuje w najbliższej przyszłości starać się o dołączenie do strefy euro.
Harmonogram wprowadzenia cyfrowego euro wygląda następująco:
Prezes EBC Christine Lagarde zapewniła podczas debaty parlamentarnej, że cyfrowe euro ma gwarantować najwyższy poziom prywatności, porównywalny z płatnościami gotówkowymi.
Według urzędniczki bank centralny nie będzie mieć dostępu do danych osobowych użytkowników.
Źródło: Newseria, Europejski Bank Centralny, Międzynarodowy Fundusz Walutowy
Foto: Freepik
Artykuł może zawierać linki partnerów, umożliwiające rozwój serwisu i dostarczanie darmowych treści.
Agenci AI za 182 mld dolarów w 2033 r. - czy ludzkie imiona botów to pułapka
|
|
|
|
|
|
|
|
Stopka:
© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.