40 proc. sklepów w Polsce sprzedaje mięso i wędliny z nieprawidłowościami

20-12-2025, 13:07

Kontrole IJHARS w 108 sklepach wykazały nieprawidłowości w 43 placówkach - to niemal co drugi sprawdzony sklep. Inspektorzy wykryli fałszowanie kraju pochodzenia mięsa, obecność niedozwolonych azotanów i ukrywanie prawdziwego składu wędlin. Kary finansowe wyniosły łącznie 44 613 zł.

40 proc. sklepów w Polsce sprzedaje mięso i wędliny z nieprawidłowościami

Według IJHARS, największy problem stanowi znakowanie - 30 proc. wszystkich zakwestionowanych partii produktów wprowadzało konsumentów w błąd co do pochodzenia, składu lub terminu ważności.

 

W skrócie:

  • 43 sklepy z nieprawidłowościami na 108 skontrolowanych
  • 30 proc. błędów dotyczyło fałszywego znakowania produktów
  • Wykryto azotany w 3 partiach mięsa
  • Średnia kara: 1552 zł za decyzję administracyjną

Fałszowanie pochodzenia mięsa - Polska zamiast Niemiec

Inspektorzy wykryli przypadki podawania Polski jako kraju pochodzenia mięsa, które faktycznie pochodziło z Danii, Hiszpanii lub Niemiec. W odwrotnych sytuacjach - mięso polskie oznaczano jako hiszpańskie. Część produktów nie miała w ogóle podanego gatunku mięsa lub zawierała znak graficzny "Produkt polski" mimo zagranicznego pochodzenia.

Badania laboratoryjne ujawniły obecność niedozwolonych azotanów w 3 partiach mięsa oraz dodaną wodę w 2 partiach. Według norm UE, dopuszczalne dzienne spożycie azotynu sodu wynosi do 0,06 mg/kg masy ciała, a w produktach mięsnych limity wahają się od 80 do 180 mg/kg.

"W przypadku pięciu partii mięsa oznakowanego jako 'polskie' co do miejsca chowu i uboju, inspektorzy zidentyfikowali, że informacje przedstawione na etykiecie dla konsumenta były nieprawdziwe" - potwierdza Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi w raporcie dotyczącym podobnych kontroli.

Wędliny z niedeklarowanym składem

W 25 sklepach stwierdzono nieprawidłowości w przetworach mięsnych. Badania laboratoryjne wykazały obecność wołowiny i drobiu w wędlinie deklarowanej jako wieprzowa, azotanu sodu oraz niezgodną z deklaracją zawartość tłuszczu. Część produktów była przeterminowana lub nie miała oznakowania w języku polskim.

Problem fałszowania żywności w Polsce narasta - według raportu tematycznego z 2019 r., ostatnie lata przyniosły wzrost zafałszowania produktów mlecznych, mięsnych i rybnych. W 2018 r. aż 166 z 186 powiadomień RASFF (system wczesnego ostrzegania o niebezpiecznej żywności) dotyczyło produktów pochodzących z Polski.

Sery bez wykazu składników i danych producenta

W przypadku serów podpuszczkowych dojrzewających inspektorzy wykryli nieprawidłowości w 17 sklepach. Najczęstsze uchybienia to brak wykazu składników, nazwy produktu oraz danych identyfikujących producenta. To naruszenie podstawowych wymogów prawa żywnościowego UE.

Kontrola nie objęła produktów ekologicznych ani tych z chronionymi nazwami pochodzenia (ChNP, ChOG, GTS). Inspektorzy nie stwierdzili bezprawnego stosowania tych oznaczeń w kontrolowanych partiach.

Niskie kary - czy to wystarczający środek odstraszający?

Wojewódzcy inspektorzy IJHARS wydali 27 decyzji administracyjnych z karami na łączną kwotę 41 913 zł (średnio 1552 zł za decyzję) oraz nałożyli 11 mandatów karnych na kwotę 2700 zł (średnio 245 zł). Wszczęto 27 postępowań administracyjnych i wydano 42 zalecenia pokontrolne.

Według ustawy o bezpieczeństwie żywności, za produkcję lub wprowadzenie do obrotu zafałszowanego środka spożywczego grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. W praktyce jednak kary finansowe pozostają symboliczne w porównaniu do potencjalnych zysków ze sprzedaży fałszywych produktów.

Jak rozpoznać fałszywe produkty przed świętami?

IJHARS zaleca sprawdzanie trzech elementów przed zakupem:  

  1. terminu przydatności do spożycia,
  2. pochodzenia
  3. i wyglądu produktów.

Szczególną uwagę należy zwrócić na mięso i wędliny sprzedawane luzem - to właśnie tam wykryto najwięcej nieprawidłowości.

Pomocne mogą być aplikacje mobilne do weryfikacji produktów. Według TopAgrar, aplikacja "Pola" opracowana przez Klub Jagielloński pozwala zeskanować kod kreskowy i sprawdzić, gdzie zarejestrowana jest firma producenta oraz czy produkt został wytworzony w Polsce.

Kontrola przeprowadzona w II kwartale 2025 r. była odpowiedzią na wysoki odsetek nieprawidłowości wykrytych w roku poprzednim. Dla porównania - w kontroli przetworów zbożowych w I kwartale 2024 r. nieprawidłowości stwierdzono u 35,6 proc. producentów, co potwierdza raport IJHARS.

Wykryte przez inspektorów IJHARS rozbieżności w składzie produktów podkreślają, jak istotne staje się wykorzystanie nowoczesnych narzędzi do kontroli autentyczności żywności oraz wykrywania zafałszowań w procesie produkcji i dystrybucji.

Warto zapamiętać:

  • Sprawdzaj etykiety - zwłaszcza kraj pochodzenia i skład mięsa
  • Unikaj produktów luzem bez pełnego oznakowania
  • Używaj aplikacji mobilnych do weryfikacji producenta
  • Zgłaszaj podejrzane produkty do IJHARS

Kontrole IJHARS ujawniły systemowy problem z jakością i oznakowaniem produktów mięsnych w polskich sklepach. Niskie kary finansowe mogą nie stanowić wystarczającego środka odstraszającego dla nieuczciwych sprzedawców. Konsumenci powinni zachować szczególną ostrożność przy zakupach przedświątecznych, zwłaszcza produktów sprzedawanych luzem.

Źródło: IJHARS, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi

 


 

Foto: ASphotofamily, Freepik



Artykuł może zawierać linki partnerów, umożliwiające rozwój serwisu i dostarczanie darmowych treści.

Ostatnie artykuły:

fot. Freepik




fot. wirestock



fot. Freepik



fot. Freepik