Kontrole IJHARS w 108 sklepach wykazały nieprawidłowości w 43 placówkach - to niemal co drugi sprawdzony sklep. Inspektorzy wykryli fałszowanie kraju pochodzenia mięsa, obecność niedozwolonych azotanów i ukrywanie prawdziwego składu wędlin. Kary finansowe wyniosły łącznie 44 613 zł.

Według IJHARS, największy problem stanowi znakowanie - 30 proc. wszystkich zakwestionowanych partii produktów wprowadzało konsumentów w błąd co do pochodzenia, składu lub terminu ważności.
W skrócie:
Inspektorzy wykryli przypadki podawania Polski jako kraju pochodzenia mięsa, które faktycznie pochodziło z Danii, Hiszpanii lub Niemiec. W odwrotnych sytuacjach - mięso polskie oznaczano jako hiszpańskie. Część produktów nie miała w ogóle podanego gatunku mięsa lub zawierała znak graficzny "Produkt polski" mimo zagranicznego pochodzenia.
Badania laboratoryjne ujawniły obecność niedozwolonych azotanów w 3 partiach mięsa oraz dodaną wodę w 2 partiach. Według norm UE, dopuszczalne dzienne spożycie azotynu sodu wynosi do 0,06 mg/kg masy ciała, a w produktach mięsnych limity wahają się od 80 do 180 mg/kg.
"W przypadku pięciu partii mięsa oznakowanego jako 'polskie' co do miejsca chowu i uboju, inspektorzy zidentyfikowali, że informacje przedstawione na etykiecie dla konsumenta były nieprawdziwe" - potwierdza Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi w raporcie dotyczącym podobnych kontroli.
W 25 sklepach stwierdzono nieprawidłowości w przetworach mięsnych. Badania laboratoryjne wykazały obecność wołowiny i drobiu w wędlinie deklarowanej jako wieprzowa, azotanu sodu oraz niezgodną z deklaracją zawartość tłuszczu. Część produktów była przeterminowana lub nie miała oznakowania w języku polskim.
Problem fałszowania żywności w Polsce narasta - według raportu tematycznego z 2019 r., ostatnie lata przyniosły wzrost zafałszowania produktów mlecznych, mięsnych i rybnych. W 2018 r. aż 166 z 186 powiadomień RASFF (system wczesnego ostrzegania o niebezpiecznej żywności) dotyczyło produktów pochodzących z Polski.
W przypadku serów podpuszczkowych dojrzewających inspektorzy wykryli nieprawidłowości w 17 sklepach. Najczęstsze uchybienia to brak wykazu składników, nazwy produktu oraz danych identyfikujących producenta. To naruszenie podstawowych wymogów prawa żywnościowego UE.
Kontrola nie objęła produktów ekologicznych ani tych z chronionymi nazwami pochodzenia (ChNP, ChOG, GTS). Inspektorzy nie stwierdzili bezprawnego stosowania tych oznaczeń w kontrolowanych partiach.
Wojewódzcy inspektorzy IJHARS wydali 27 decyzji administracyjnych z karami na łączną kwotę 41 913 zł (średnio 1552 zł za decyzję) oraz nałożyli 11 mandatów karnych na kwotę 2700 zł (średnio 245 zł). Wszczęto 27 postępowań administracyjnych i wydano 42 zalecenia pokontrolne.
Według ustawy o bezpieczeństwie żywności, za produkcję lub wprowadzenie do obrotu zafałszowanego środka spożywczego grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. W praktyce jednak kary finansowe pozostają symboliczne w porównaniu do potencjalnych zysków ze sprzedaży fałszywych produktów.
IJHARS zaleca sprawdzanie trzech elementów przed zakupem:
Szczególną uwagę należy zwrócić na mięso i wędliny sprzedawane luzem - to właśnie tam wykryto najwięcej nieprawidłowości.
Pomocne mogą być aplikacje mobilne do weryfikacji produktów. Według TopAgrar, aplikacja "Pola" opracowana przez Klub Jagielloński pozwala zeskanować kod kreskowy i sprawdzić, gdzie zarejestrowana jest firma producenta oraz czy produkt został wytworzony w Polsce.
Kontrola przeprowadzona w II kwartale 2025 r. była odpowiedzią na wysoki odsetek nieprawidłowości wykrytych w roku poprzednim. Dla porównania - w kontroli przetworów zbożowych w I kwartale 2024 r. nieprawidłowości stwierdzono u 35,6 proc. producentów, co potwierdza raport IJHARS.
Wykryte przez inspektorów IJHARS rozbieżności w składzie produktów podkreślają, jak istotne staje się wykorzystanie nowoczesnych narzędzi do kontroli autentyczności żywności oraz wykrywania zafałszowań w procesie produkcji i dystrybucji.
Kontrole IJHARS ujawniły systemowy problem z jakością i oznakowaniem produktów mięsnych w polskich sklepach. Niskie kary finansowe mogą nie stanowić wystarczającego środka odstraszającego dla nieuczciwych sprzedawców. Konsumenci powinni zachować szczególną ostrożność przy zakupach przedświątecznych, zwłaszcza produktów sprzedawanych luzem.
Źródło: IJHARS, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi
Foto: ASphotofamily, Freepik
Artykuł może zawierać linki partnerów, umożliwiające rozwój serwisu i dostarczanie darmowych treści.
|
|
|
|
|
|
|
|
Stopka:
© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone.