Warsaw Enterprise Institute ostro krytykuje rząd za brak postępów w reformie tymczasowych aresztowań, które w kwietniu 2025 roku objęły prawie 11% całej populacji więziennej. Po dwóch latach od zmiany władzy sytuacja pozostaje bez zmian, mimo wielokrotnych deklaracji polityków. Według WEI, opieszałość w tej "błahej" kwestii podważa wiarygodność zapowiedzi kompleksowej reformy wymiaru sprawiedliwości.

W skrócie:
Skala nadużyć tymczasowych aresztowań w Polsce osiągnęła alarmujący poziom, dotykając tysięcy obywateli rocznie. Według danych z kwietnia 2025 roku, prawie 11% całej populacji więziennej stanowią osoby oczekujące na wyrok, co oznacza około 8000 osób przebywających w zamknięciu bez prawomocnego skazania.
Najbardziej szokujące są przypadki skrajnych nadużyć tego środka zapobiegawczego. Rekordowy okres tymczasowego aresztowania w Polsce wyniósł 12 lat i 3 miesiące, po czym osoba została prawomocnie uniewinniona. W sprawach gospodarczych średni czas pozbawienia wolności bez wyroku sądu wynosi aż 2 lata i 4 miesiące, co oznacza faktyczne odbywanie kary przed ustaleniem winy.
Sędziowie rejonowi w Polsce wykazują skrajną skłonność do automatycznego uwzględniania wniosków prokuratorskich o tymczasowe aresztowanie. W latach 2017-2021 aż 42% sędziów rejonowych nigdy nie oddalało wniosku o zastosowanie tego środka zapobiegawczego, co wskazuje na rutynowe, a nie przemyślane podejmowanie decyzji o pozbawieniu wolności.
Czytaj także:
Fundacja Court Watch Polska dokumentuje systematyczne nadużycia w tym obszarze, wskazując na brak należytej analizy zasadności stosowania aresztu.
Problem nasila się przez powolne funkcjonowanie sądownictwa, które przeciąga postępowania na lata.
Polska zajmuje trzecie miejsce wśród 21 analizowanych krajów Unii Europejskiej pod względem intensywności stosowania tymczasowego aresztowania, ustępując jedynie Grecji i Słowenii. Ta niechlubna pozycja stawia polskie sądownictwo w gronie najbardziej represyjnych systemów prawnych w Europie, gdzie środek zapobiegawczy staje się de facto karą przed wyrokiem.
Według Fundacji Court Watch Polska, polskie sądy stosują areszt tymczasowy znacznie częściej niż większość krajów europejskich, co kontrastuje z międzynarodowymi standardami praw człowieka.
Komisja działająca przy Ministerstwie Sprawiedliwości przygotowała w lutym 2025 roku projekt nowelizacji przepisów prawa karnego wprowadzający areszt elektroniczny. Rozwiązanie to pozwoliłoby podejrzanym przebywać w miejscu zamieszkania pod nadzorem elektronicznej bransolety, stanowiąc kompromis między ochroną społeczeństwa a prawami oskarżonych.
Areszt elektroniczny miałby zapobiegać najpoważniejszym nadużyciom obecnego systemu, umożliwiając kontrolę nad podejrzanymi bez pozbawiania ich wolności. System ten funkcjonuje skutecznie w wielu krajach europejskich, gdzie stanowi standardowe narzędzie w postępowaniach karnych.
Rząd nie przedstawił konkretnego harmonogramu wdrożenia aresztu elektronicznego ani szczegółów technicznych tego rozwiązania. Nie wiadomo, jakie będą koszty systemu monitoringu elektronicznego, kto będzie odpowiedzialny za jego obsługę, ani jakie kategorie przestępstw będą kwalifikować się do tego środka zapobiegawczego. Brakuje również informacji o planowanych zmianach w procedurach sądowych dotyczących orzekania o tymczasowym aresztowaniu.
Warsaw Enterprise Institute wzywa rząd do przyspieszenia prac nad reformą tymczasowych aresztowań, argumentując, że opieszałość w tej kwestii podważa wiarygodność zapowiedzi szerszych reform wymiaru sprawiedliwości. Według organizacji, mechanizm zarządzania tymczasowym aresztowaniem wymaga natychmiastowej reformy ze względu na skalę dokumentowanych nadużyć.
Źródło: Warsaw Enterprise Institute
Artykuł może zawierać linki partnerów, umożliwiające rozwój serwisu i dostarczanie darmowych treści.
28 proc. żołnierzy ma nadciśnienie - badanie WIM ujawnia skalę chorób w armii
|
|
|
|
|
|
|
|
Stopka:
© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone.