Apple Facebook Google Microsoft badania bezpieczeństwo patronat DI prawa autorskie serwisy społecznościowe smartfony

8 miliardów dolarów miałaby dzięki temu zyskać amerykańska firma. Środki te zostałyby przeznaczone na nawiązanie walki z Facebookiem i Google'em, które coraz bardziej się oddalają.

Agencja Reuters, powołując się na swoje źródła, podaje, że Yahoo prowadzi bardzo intensywne rozmowy na temat wyjścia ze spółki joint venture, jaką zawiązała, by móc działać w Japonii. Mówi się, że 35 procent udziałów, jakie amerykańska firma posiada w spółce, zostałoby sprzedane japońskiemu Softbankowi, numerowi trzy na rynku telefonii komórkowej w Państwie Kwitnącej Wiśni.

Miałoby to być częścią porządkowania interesów firmy w Azji. Jej uwaga skupiłaby się zapewne na Chinach, gdzie Yahoo posiada 40 procent udziałów w Alibaba Group. Softbank także jest jej udziałowcem. Amerykańska firma miałaby dzięki tej transakcji uwolnić nawet 8 miliardów dolarów, które przeznaczone by zostały na walkę z Facebookiem i Google'em.

>> Czytaj także: Yahoo zmierza w kierunku spersonalizowanych treści

Sonda
Odwiedzasz stronę Yahoo! Polska?
  • tak
  • nie
  • jeszcze nie
wyniki  komentarze

Softbank zaprzeczył jakoby prowadził rozmowy z Yahoo. Inwestorzy temu komunikatowi wiary nie dali - akcje firmy spadły o 3,6 proc. w obawie, że nie będzie ona w stanie sfinansować ewentualnego przejęcia udziałów. Z kolei akcje Yahoo zyskały 3,7 proc.

Najwyraźniej skierowanie swojej uwagi z Japonii na Chiny zostało przyjęte z zadowoleniem. Rynek japoński jest już dojrzały i dość specyficzny. Przedarcie się ze swoją ofertą bywa trudne. Chiny z kolei jawią się jako eldorado - szybko rośnie liczba internautów, którzy chcą w jak największym stopniu korzystać z tych samych możliwości, jakie mają mieszkańcy innych krajów.

Czy krok ten poprawi sytuację firmy, borykającej się od kilku lat ze spadającą popularnością? Dzięki dyrektor generalnej Carol Bartz udało się znacząco poprawić wyniki finansowe (mimo spadających przychodów), jednak nowych użytkowników nie widać. Mocniejsze zaangażowanie się w Chinach mogłoby przynieść poprawę w obu tych obszarach, dając Yahoo czas i środki finansowe na dokonanie niezbędnych zmian w krajach, gdzie działa już od dawna.

>> Czytaj także: Yahoo zamyka MyBlogLog


Aktualności | Porady | Gościnnie | Katalog
Bukmacherzy | Sprawdź auto | Praca
biurowirtualnewarszawa.pl wirtualne biura w Śródmieściu Warszawy


Artykuł może w treści zawierać linki partnerów biznesowych
i afiliacyjne, dzięki którym serwis dostarcza darmowe treści.

              *              

Następny artykuł » zamknij

Miasteczko TP już w budowie