Wybitne dzieła nieznanych twórców trafią do czytelników

GazetaPrawna.pl 02-02-2011, 15:21

Wybitne dzieła nieznanych autorów, do których nie można dotrzeć, nie będą dłużej zalegać na półkach w archiwach. Dzieła osierocone wreszcie zostaną powielone i rozpowszechnione.

Ustalenie zasad związanych z korzystaniem z takich filmów, fotografii bądź utworów muzycznych będzie głównym celem polskiej prezydencji w Unii Europejskiej, która rozpoczyna się już w lipcu. W tym właśnie czasie Rada Europejska zaplanowała prace nad dyrektywą o dziełach nieznanych autorów. MKiDN, korzystając z okazji, zamierza przedstawić własne propozycje. Będą to dwa funkcjonujące już na świecie modele.

Pierwszy z nich to model skandynawski. Tutaj kluczową rolę odgrywają organizacje zbiorowego zarządzania. To one reprezentują interesy twórców bez względu na to, czy owi autorzy zawarli z tymi organizacjami umowę, czy nie. Autor może na własne życzenie wyjść z takiego systemu i samodzielnie zarządzać swoimi prawami. Model ten, co prawda, nie został stworzony po to, by rozwiązać problem dzieł osieroconych, lecz po to, by zarządzać prawami do muzyki. Stopniowo rozszerzał się jednak na inne pola eksploatacji, aż wreszcie objął i dzieła nieznanych twórców. Pomysł, jakim jest zaangażowanie organizacji zbiorowego zarządzania, ma już dziś swoich zwolenników i przeciwników. (...)

Drugi model, który MKiDN, zaproponuje w Brukseli, jest oparty na licencji udzielanej przez instytucję publiczną. Funkcjonuje on w Kanadzie i na Węgrzech. W Polsce rolę instytucji udzielającej licencji na korzystanie z dzieł nieznanych twórców mogłaby pełnić istniejąca już Komisja Prawa Autorskiego. Jej członkowie powoływani są przez ministra kultury. Połowa z nich to przedstawiciele artystów, twórców i organizacji zbiorowego zarządzania. Druga połowa zaś to reprezentacja osób płacących tantiemy i wykorzystujących cudzą twórczość, np. nadawcy kablowi. Instytucja ta weryfikowałaby, czy firma bądź osoba chcąca wykorzystać utwór osierocony w staranny sposób próbowała odnaleźć nieznanego autora. (...)

Według MKiDN dzieła osierocone powinny trafić i do obrotu komercyjnego, i niekomercyjnego. Dzięki temu utwory nieznanych twórców nie tylko będą dostępne w bibliotekach i archiwach, lecz także trafią do obrotu gospodarczego. (...) MKiDN zapowiada również, że będzie zabiegać również o to, by dzieła osierocone były dostępne w sieci.

Więcej szczegółów w Gazecie Prawnej w artykule pt. Wybitne dzieła nieznanych twórców i autorów trafią do czytelników

Iwona Aleksandrzak

gazeta prawna


Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
  
znajdź w serwisie


RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy