WhatsApp nie uzyskał wyraźnej zgody na przekazanie danych Facebookowi. Regulatorzy z kolejnych państw mają zastrzeżenia

08-11-2016, 15:09

Przekazanie Facebookowi danych użytkowników WhatsApp to nie było całkiem czyste zagranie. Urzędy ochrony danych z różnych państw już sprawdzają lub będą sprawdzać czy było to zgodne z prawem.

W sierpniu tego roku dostawcy komunikatora WhatsApp ogłosili, że przekażą Facebookowi pewne dane swoich użytkowników. Co prawda Facebook jest właścicielem WhatsAppa, ale twórcy tego komunikatora zawsze zapewniali, że leżą im na sercu kwestie prywatności. Kiedy WhatsApp był przejmowany przez Facebooka jego współzałożyciel pisał "Szacunek dla Waszej prywatności jest częścią naszego DNA. Zbudowaliśmy WhatsApp wokół założenia, aby wiedzieć o użytkownikach tak mało, jak tylko się da". Niestety okazało się, że ten szacunek nie jest taki znowu wielki, aby nie przekazać pewnych danych Facebookowi. 

Brytyjski urząd wchodzi do gry

Teraz ta sprawa zainteresowała brytyjską komisarz ds. informacji Elizabeth Denham. Jej urząd (Information Commissioner's Office - ICO) jest odpowiednikiem naszego GIODO. 

Elizabeth Denham uważa, że Facebook i WhatsApp nie były całkowicie szczere ze swoimi użytkownikami i nie poinformowały naprawdę rzetelnie o tym co się stało (z czym trudno się nie zgodzić zważywszy na sposób informowania o zmianie). Ponadto zdaniem ICO nie postarano się o zdobycie wyraźnej zgody na przekazywanie danych do kolejnego podmiotu. Użytkownicy mieli 30 dni na dokonanie wyboru o ewentualnym nieudzielaniu Facebookowi informacji o swoim koncie WhatsApp, ale zdaniem ICO było to zbyt mało. Fakt, że usługa jest bezpłatna, nie powinien uprawniać Facebooka do zagarniania danych wedle własnego uznania. 

- Poprosiliśmy teraz Facebooka i WhatsAppa o podpisanie zobowiązania by lepiej wyjaśnić konsumentom jak ich dane będą używane oraz do dania użytkownikom ciągłej kontroli nad informacjami. Chcemy by osoby indywidualne miały możliwość podjęcia jednoznacznego wyboru zanim Facebook zacznie używać tej informacji - czytamy we wpisie Elizabeth Denham na blogu ICO

Niestety jak dotąd ani Facebook ani WhatsApp nie zgodziły się na propozycje ICO. Zdaniem urzędu jeśli Facebook zacznie używać danych bez wyraźnej zgody, może to spowodować uruchomienie postępowania przez brytyjski urząd. 

- Będziemy nadal na to naciskać, zarówno przez nasze biuro jak i przez inne organy ochrony danych z Europy, szczególnie irlandzkiego Komisarza Ochrony Danych, gdzie znajduje się europejska siedziba Facebooka - dodała Elizabeth Denham.

Chodzi nie tylko o WhatsAppa

Inne organy ochrony danych rzeczywiście się już działają w tej sprawie. Hiszpański urząd zapowiedział sprawdzenie, czy wymienianie się danymi między WhatsAppem a Facebookiem było zgodne z hiszpańskim prawem (pisał o tym Bloomberg). Niemiecki inspektor ochrony danych (HmbBfDI) już 27 października wydał decyzję administracyjną zakazującą Facebookowi zbierania i przechowywania danych użytkowników WhatsApp (zob. oświadczenie na ten temat). Sprawą zajęły się również władze Włoch.

Swoje stanowisko w tej sprawie wydała Grupa Robocza art. 29, czyli grupa zrzeszająca europejskie organy ochrony danych. Ona również wyraziła wątpliwości co do tego, czy zgoda na przetwarzanie danych została wyrażona w odpowiedni sposób. 

Znaczenie tej sprawy może wybiegać poza problemy Facebooka i WhatsAppa. Czy naprawdę mamy kontrolę nad swoimi danymi w świecie coraz większych korporacji i fuzji firm? Przecież niektóre firmy są sprzedawane i kupowane wyłącznie dla danych. Jeśli ten obrót danymi na tym poziomie nie będzie przejrzysty, jeśli nie będzie podlegał pewnym podstawowym zasadom, czy ochrona danych nie będzie tylko złudzeniem?


Komentarze
comments powered by Disqus
To warto przeczytać





fot. Techland







  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
Jak czytać DI?
Newsletter

Podaj teraz tylko e-mail!



RSS
Copyright © 1998-2017 by Dziennik Internautów Sp. z o.o. (GRUPA INFOR PL) Wszelkie prawa zastrzeżone.