Skype oferował tylną furtkę umożliwiającą podsłuchiwanie internautów

20-06-2013, 22:32

Zanim jeszcze Skype trafiło w ręce Microsoftu, znany komunikator wyposażony został w bardzo niepokojącą funkcję - informuje New York Times.

Według New York Timesa jeszcze przed październikiem 2011 roku, gdy Skype trafiło w ręce Microsoftu, komunikator rozwijał tylną furtkę umożliwiającą dostęp do poufnych danych użytkowników amerykańskiej agencji NSA. 

Wszystkie dane w rękach NSA

Według informatorów NYT amerykańska agencja wywiadowcza chciała "sama kontrolować cały proces" związany z przekazywaniem szczegółowych informacji na temat wybranych użytkowników. W "Project Chess" miało być zaangażowanych jednak tylko kilku pracowników Skype'a.

Sonda
Korzystasz regularnie z komunikatorów?
  • Tak
  • Nie
wyniki  komentarze

Jeden z najpopularniejszych komunikatorów świata dołączył oficjalnie do PRISM 6 lutego 2011 roku, kiedy prawdopodobnie "tylna furtka" już działała. Warto jednak zauważyć, że rozwiązanie mogło zniknąć ze Skype'a po tym, jak został on przejęty przez Microsoft.

Jak zauważa serwis Softpedia, koncern z Redmond nieco nietypowo odniósł się jednak do tego typu informacji. Choć wcześniej Microsoft wielokrotnie zapewniał o tym, że rozmów Skype'a nie da się podsłuchiwać, tym razem po prostu odmówił komentarza. W ramach kontrowersji dotyczących systemu PRISM koncern zapewnił jedynie, że "nigdy nie udostępniał danych użytkowników na zasadach dobrowolności". Czy jest ktoś, kogo uspokajają komunikaty Microsoftu?


Źródło: Softpedia
Tematy pokrewne:  

tag wideotag Skypetag prismtag NSAtag komunikatorytag komunikatortag aplikacje
  
znajdź w serwisie


RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy