Sharing economy - ekonomia dzielenia się

17-03-2017, 06:55

Ekonomia oparta na dzieleniu się (ang. sharing economy) to relatywnie nowy trend w gospodarce, polegający na bezpośredniej wymianie dóbr i usług między konsumentami, którzy komunikują się przez specjalne serwisy internetowe. Za pomocą tego terminu opisuje się całe spektrum internetowych przedsięwzięć, które mają szansę zrewolucjonizować światowy rynek wymiany dóbr i usług. Może mieć charakter zarówno non-profit, jak i w formie przynoszącej zyski jednej ze współpracujących ze sobą stron. Przede wszystkim jednak polega na wymianie dokonywanej między jednym człowiekiem a drugim.

Pojęcie konsumpcji współdzielonej nie jest nowe. W 1978 r. Felson i Spaeth tę formę konsumpcji określali jako proces, w którym jedna lub więcej osób konsumuje dobra lub usługi poprzez angażowanie się we wspólne aktywności z innymi. Jako przykład autorzy podają podróżowanie znajomych jednym samochodem, korzystanie z pralni czy nawet wyjście kolegów na piwo. Dziś konsumpcja współdzielona jest ideą znacznie bardziej pojemną, obejmującą wypożyczanie, wynajem, dzielenie się i łączne korzystanie z dóbr, a szerzej zasobów. Współczesne rozumienie tej alternatywnej formy dostępu do dóbr oznacza pojawienie się nowych modeli biznesowych, które ułatwiają i jednocześnie ograniczają konsumpcję osobistą.

 

Ekonomistka J.B. Schor fenomen ekonomii dzielenia się nazywa innowacją społeczną, napędzaną etosem trwałego, zrównoważonego rozwoju oraz rozwojem nowych technologii informacyjno-komunikacyjnych i społeczności sieciowych. Innowacja ta stoi w opozycji do ideałów społeczeństw postmodernistycznych, w których posiadanie stało się normatywnym ideałem, wyznaczającym kierunek dominującemu wzorcowi konsumpcji.

 

Sharing economy (pl. ekonomia współdzielona, ekonomia dzielenia się)  to model społeczno - ekonomiczny oparty na współdzieleniu materialnych i niematerialnych zasobów. Podejście właściwe dla sharing economy stało się kanwą dla wielu modeli biznesowych w branżach tak odmiennych jak IT, transport, hotelarstwo, edukacja. Wszelkiego rodzaju przedsiębiorstwa i instytucje coraz chętniej wcielają elementy ekonomii współdzielonej do swojej praktyki biznesowej i kultury organizacyjnej m.in. z uwagi na ich kompatybilność z metodą lean, czyli akcentowanie oszczędności i elastyczności. Idea sharing economy występuje w różnych obszarach życia człowieka, które w sposób syntetyczny przedstawia poniższy rysunek. Podkreślić należy, że koncepcja sharing economy nie ogranicza się jedynie do rzeczy materialnych, ponieważ do zasobów ludzi zaliczają się także ich umiejętności oraz czas wolny, którymi mogą podzielić się z innym ludźmi.

 

Obszary występowania koncepcji sharing economy w życiu człowieka

sharing economy

 

Analiza literatury dowodzi, że sharing economy jest definiowane w różny sposób. Powszechnie do zobrazowania tego zjawiska używane są takie określenia jak: sharing economy, collaborative economy, peer economy, peer-production economy, peer-to-peer economy, collaborative consumption.


Najszerszym pojęciem jest collaborative economy. Składa się na nie sieć powiązań indywidualnych użytkowników i społeczności, w obszarze produkcji (collaborative production), konsumpcji (collaborative consumption), finansów (collaborative finance) i edukacji (collaborative education), a gospodarowanie oznacza dzielenie się własnymi zasobami bez udziału scentralizowanych instytucji przy wykorzystaniu aplikacji internetowych. Natomiast w zamian konsumenci otrzymują od członków internetowych społeczności, w której funkcjonują, to, czego potrzebują. Mogą to być zarówno dobra materialne, jak i niematerialne. Peer economy, ale także peer-production economy oraz peer-to-peer economy są elementami collaborative production i oznaczają kontakt bezpośredni na rynku między ludźmi (person to person marketplace), który umożliwia dzielenie się produktami i usługami, a także bezpośrednią ich sprzedaż, bazując na zbudowanym zaufaniu.

 

Przykładem takiego „rynku” jest działalność firm Airbnb, Lyft, Getaround, Etsy, Uber. Z kolei sharing economy jest elementem collaborative consumption określanym jako konsumpcja wspólna lub współkonsumpcja. Collaborative consumption można zdefiniować jako model gospodarczy oparty na dostępie do własności ludzi i dzieleniu się posiadanymi zasobami, wynajmowaniu, a także zamianie lub odsprzedaży dóbr i usług. Główny akcent w modelu położony jest na tym, w jaki sposób dobra lub usługi są konsumowane, a nie co jest przedmiotem konsumpcji.  Mimo że w literaturze przedmiotu pojęcia sharing economy i collaborative consumption używane są zamiennie, to jednak należy podkreślić, że sharing economy jest pojęciem węższym niż collaborative consumption, ponieważ dotyczy tylko jednego z trzech jej elementów, a mianowicie collaborative lifestyles.

 

Elementy składowe collaborative economy

collaborative economy

 

Źródło: Na podstawie: R. Botsman, 2013, The Sharing Economy Lacks a Shared Definition, Fast Company, https://www.fastcoexist.com/3022028/the-sharing-economy-lacks-a-shared-definition

 

Obecnie idea ekonomii dzielenia się umożliwia ludziom zarabianie ponad 15 mld dolarów rocznie dzięki wynajmowaniu lub sprzedaży tego, czego są właścicielami: począwszy od samochodów i domów, aż do wolnego czasu i pieniędzy. Suma ta uważana jest zaledwie za początek. Według PricewaterhouseCoopers zyski z przedsięwzięć opartych na ekonomii dzielenia się wzrosną do 335 mld dolarów do 2025 roku.

 

Amerykańscy badacze problemu Koopman, Mitchell i Thierer wskazali na liczne korzyści dla konsumentów ze stosowania tej koncepcji. Po pierwsze, gospodarka wymienna daje ludziom korzyści z używania „cudzych” rzeczy, takich jak samochody, mieszkania i inne własności, co pozwala na zagospodarowanie niewykorzystanych zasobów i ponowne ich użytkowanie, a to przyczynia się z kolei do dłuższego okresu ich eksploatowania. Dodatkowo na zmiany w postawach ludzi zaczęła wpływać idea rozwoju zrównoważonego, która spowodowała, że ludzie zaczęli kreować nowe źródła dochodu i unikać nadmiernych wydatków na dobra i usługi, stając się bardziej skłonni do efektywnego wykorzystywania posiadanych zasobów. Po drugie, łączy wielu kupujących i sprzedających, co sprawia, że zarówno po stronie popytu, jak i podaży występuje większa konkurencja, która w rezultacie doprowadza podmioty rynkowe do większej specjalizacji. Po trzecie, obniżają się koszty transakcyjne, co sprawia, że rozszerza się zasięg handlu. Po czwarte, dzięki zebraniu i zagregowaniu opinii (recenzji) konsumentów oraz producentów i umieszczeniu ich bezpośrednio w aplikacji internetowej, znacząco obniżają się koszty asymetrii informacji między producentami a konsumentami.

 

Fundamentalnym kryterium dla charakterystyki obszaru ekonomii dzielenia się jest wykorzystanie rynku jako pośrednika. Konsumpcja oparta na dostępie może być bowiem realizowana na zasadach non-profit (znamy ją głównie w przestrzeni publicznej od lat pod postacią chociażby bibliotek, a od niedawna – pod postacią systemu rowerów miejskich) lub na zasadach rynkowych. Wówczas instytucja pośrednicząca przejawia motywacje ekonomiczne i zwykle pobiera od uczestników stworzonego rynku opłatę za użytkowanie i/bądź za przynależność do grona użytkowników (zwykle za pośrednictwem mobilnej aplikacji). Obrazują to działania takich firm, jak Ubertaxi, Rent the Runway, Netfix czy AirBNB. Wszystkie z przytoczonych przykładów aplikacji/systemów wykorzystują Internet do „kojarzenia” zainteresowanych współdzieleniem dóbr stron. Na tej zasadzie działają w Polsce serwisy typu sasiad-sasiadowi.pl, olx.pl, czy szafa.pl – w segmencie „oddam za darmo” lub „wymienię”. Udanymi przykładami zastosowania sharing economy w Polsce są serwisy: Airbnb – umożliwiający wynajmowanie/udostępnianie miejsc noclegowych w prywatnych domach oraz BlaBlaCar – łączący kierowców dysponujących wolnymi miejscami z osobami poszukującymi transportu.

 

Z przeprowadzonego przez PricewaterhouseCoopers badania wynika, że około 40% dorosłych Polaków słyszało o serwisach, dzięki którym osoby prywatne odpłatnie świadczą usługi, np. BlaBlaCar, Airbnb, Uber, JadeZabiore, Polak Potrafi, itp., z czego 26% aktywnie z nich korzysta. Wśród respondentów najwięcej entuzjastów tej koncepcji to osoby młode w przedziale wiekowym 25–44 lata.

 

Typowy klient platform gospodarki współdzielenia to człowiek młody, intensywnie korzystający ze smartfona, mobilny i otwarty na ludzi, ale zarazem ograniczony możliwościami finansowymi i szukający efektywnych kosztowo rozwiązań. W wielu przypadkach była to grupa osób, która korzystała wcześniej z usług hotelarskich czy taksówkowych jedynie sporadycznie, ze względu na – czy to postrzeganą, czy to realną – barierę cenową. Platformy, które odniosły sukces, przekonały te same osoby, że dzięki nim mogą mieć dostęp do usług wcześniej dla nich niedostępnych. W efekcie powiększyła się wartość rynków, na które weszły osoby ignorowane przez tradycyjnych graczy jako mało perspektywiczne. W tym sensie ekonomia współdzielenia przynosi rewolucję w kolejnych działach sektora usług o tradycyjnie wysokich marżach: przewozy pasażerskie, usługi hotelarskie, treści audio i wideo, pożyczki krótkoterminowe i wiele innych.

 

Ciekawe wyniki prezentują badania przeprowadzone przez międzynarodową agencję Havas Worldwide we współpracy z firmą Market Probe International. W ankiecie wzięły udział 10 574 osoby w wieku powyżej 16 lat reprezentujące 29 krajów (w tym Polskę). Bardzo ciekawą informacją jest odpowiedź na pytanie: „Wolę współużytkować rzeczy niż je posiadać” – w Polsce 63% wszystkich respondentów zgodziło się z tym stwierdzeniem, natomiast tylko 14% było przeciw.

 

Jedno z najważniejszych pytań w badaniu agencji Havas Worldwide dotyczyło motywów korzystania z ekonomii współdzielenia, a dokładniej najbardziej atrakcyjnych jej aspektów. W próbie globalnej na pytanie, który aspekt ekonomii opartej na współdzieleniu uważasz za najbardziej atrakcyjny uzyskano następujące odpowiedzi:

  • oszczędność pieniędzy – 32%,
  • poczucie, że jestem aktywny i użyteczny – 13%,
  • ograniczenie mojej konsumpcji/emisji CO2 – 13%,
  • udział w szerszym ruchu sprzeciwu wobec nadmiernej konsumpcji – 10%,
  • wspieranie osób i/lub małych/niezależnych firm – 9%,
  • doświadczenie czegoś interesującego/zrobienie czegoś , czego większość ludzi jeszcze nie spróbowała – 8%,
  • możliwość poznania nowych ludzi – 6%.

Fakt, że prawie co trzeci respondent wskazał jako najbardziej atrakcyjny aspekt ekonomii współdzielenia oszczędność pieniędzy nie jest zaskakująca, wszak jest to pierwsza i najbardziej oczywista korzyść. Bardzo wysokim poziomem optymizmu mogą napawać kolejne pozycje oraz ich stosunkowo wysoki udział procentowy, jak: ograniczenie mojej konsumpcji/emisji CO2 oraz udział w szerszym ruchu sprzeciwu wobec nadmiernej konsumpcji. Świadczyć to może o coraz większej świadomości na temat wpływu decyzji konsumenckich na środowisko naturalne.

 

Patrząc w przyszłość wydaje się, że jesteśmy dopiero na pierwszym, bardzo wczesnym etapie rozwoju ekonomii dzielenia się. Ogromne przewagi konkurencyjne tej koncepcji przy jednocześnie małych barierach zapewniają jej swobodny rozwój. W 2010 roku w książce What’s Mine is Yours: The Rise of Collaborative Consumption pisali jej autorzy R. Botsman i R. Rogers „Dzielenie się to przyszłość naszego świata, w którym mocno przesadziliśmy z konsumpcją. Ekonomia współdzielona korzysta z waluty innej niż pieniądz: z zaufania”. Rok później Magazyn „Time” określił konsumpcję współdzieloną mianem jednej z dziesięciu idei, które zmieniają świat. Obserwacja ekonomii dzielenia się w Polsce pozwala na wysunięcie wniosku, iż jest to obszar relatywnie nisko rozwinięty, choć o dużej dynamice wzrostu (świadczą o tym chociażby przyrosty użytkowników, takich serwisów jak Uber czy darmobranie.pl). Z uwagi na wczesny stan badań w tej materii trudno jednak określić, czy stoi za tym chęć ograniczania i równoważenia konsumpcji, czy też charakterystyczny dla krajów rozwijających się, motyw oszczędnościowy.

 

Autor: dr Łukasz Kryśkiewicz, pracownik Ministerstwa Cyfryzacji

 

Źródła:

  1. (Współ)dziel i rządź! Twój nowy model biznesowy jeszcze nie istnieje, PWC, https://www.pwc.pl/pl/pdf/ekonomia-wspoldzielenia-1-raport-pwc.pdf
  2. Botsman R., 2013, The Sharing Economy Lacks a Shared Definition, Fast Company, https://www.fastcoexist.com/3022028/the-sharing-economy-lacks-a-shared-definition
  3. Botsman R., Rogers R. (2010), What’s Mine is Yours: The Rise of Collaborative Consumption, HarperCollins Publishers, New York.
  4. Koopman, Ch., Mitchell, M., Thierer, A., 2014, The Sharing Economy and Consumer Protection Regulation: The Case for Policy Change, http://mercatus.org/sites/default/files/Koopman-Sharing-Economy.pdf,
  5. Mitręga-Niestrój, K., 2013, The Sharing Economy and Collaborative Finance – Outline of the Problems, w: Studia Ekonomiczne nr 173, Innowacje w bankowości i finansach. t. 1, Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach.
  6. Nowy typ konsumentów i gospodarka oparta na współdzieleniu, Havas Worldwide Warszawa 2014, http://crnavigator.com/materialy/bazadok/389.pdf
  7. Schor J.B. (2011), A Plentitude Economy, https://www.newdream.org/programs/redefining-the-dream/plenitude.
  8. Walsh B. (2011), Today’s Smart Choice: Don’t Own. Share, „Time” March 17.

Warto przeczytać:

    Komentarze
    comments powered by Disqus
    To warto przeczytać





    fot. Techland







      
    znajdź w serwisie

    RSS - Wywiad
    Wywiad  
    RSS - Interwencje
    RSS - Porady
    Porady  
    RSS - Listy
    Listy  
    Jak czytać DI?
    Newsletter

    Podaj teraz tylko e-mail!



    RSS
    Copyright © 1998-2017 by Dziennik Internautów Sp. z o.o. (GRUPA INFOR PL) Wszelkie prawa zastrzeżone.