Rozpoznawanie twarzy zawiodło w Londynie

22-08-2011, 16:25

Systemy rozpoznawania twarzy nie poradziły sobie z zadaniem rozpoznawania uczestników zamieszek.

Jak informowaliśmy niedawno, dzięki współpracy policji z producentem smartfonów BlackBerry udało się namierzyć nastolatkę, która wykorzystując mobilny komunikator zachęcała znajomych do udziału w zamieszkach.

>>Czytaj także: BlackBerry zhakowane za pomoc londyńskiej policji

:[SONDA]:Duże nadzieje w walce z chuliganami wiązano również z technologią rozpoznawania twarzy. Jak donosi jednak New Scientist, po raz kolejny tego typu oprogramowanie nie poradziło sobie z zadaniem. Pierwszy raz podobne rozwiązanie testowano po zamachach z 11 września.

System monitoringu lotniska porównywał twarze podróżujących ze zdjęciami obsługi. Program miał znaleźć pracowników obiektu (w badaniu brało udział 40 osób) pośród tysięcy pasażerów. Niestety w ponad 38 procentach system wszczynał alarm bezpodstawnie lub nie dostrzegał oznaczonych osób. Oczywiście to zbyt duży błąd, by całość można było wprowadzić do powszechnego użytku.

Podobnie było w przypadku londyńskich zamieszek. Kamery monitoringu, co prawda, dostarczyły bardzo dużą ilość materiału, jednak oprogramowanie do rozpoznawania twarzy wskazywało zbyt wiele pasujących wyników. New Scientist zauważa, że problemem jest głównie słaba jakość nagrań, a także zmieniające się oświetlenie.

>>Czytaj także: Syryjscy hakerzy zaatakowali grupę Anonymous


Źródło: News Scientist
  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Październik 2019»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031