Patentowe trolle na celowniku kongresu. Początek zmian w patentach IT?

03-08-2012, 13:13

Batem na trolle patentowe ma być ustawa SHIELD Act opracowana przez dwóch amerykańskich kongresmanów. Spowoduje ona, że trollowanie będzie ryzykowne, a poza tym może sprawić, że patenty na oprogramowanie będą traktowane odmiennie od innych patentów.

Patentowe trolle to problem przede wszystkim rynku amerykańskiego. Chodzi o firmy, które niczego nie wynalazły i nie tworzą żadnych produktów, ale posiadają patenty na tak podstawowe rozwiązania, jak np. aktualizacje przez internet czy pasek postępu. Mnóstwo tego typu patentów zostało przyznanych w USA na przełomie XX i XXI wieku, a teraz służą one do wyciągania pieniędzy od startupów lub do walk gigantów rynku IT.  

W ubiegłą środę dwóch kongresmanów, Peter DeFazio oraz Jason Chaffetz, przedstawiło projekt ustawy, która ma ograniczyć działalność trolli. W USA modne jest wymyślanie efektownych nazw dla ustaw i obaj panowie podążyli za tym trendem, proponując ustawę SHIELD Act (shield - tarcza), co ma być skrótem od Saving High-tech Innovators from Egregious Legal Disputes (Chronienie innowatorów High-tech przed skandalicznymi sporami prawnymi).

Czytaj: Patentowe trolle obrońcami wynalazców?

Obaj politycy dostrzegli problem, jakim jest zmuszanie firm z rynku IT do inwestowania w drogie procesy, zamiast rozwijania produktów lub tworzenia miejsc pracy. Jak to zlikwidować?

Przede wszystkim ustawa ma nałożyć "finansową odpowiedzialność'" na patentowe trolle. Jeśli troll pozwie jakąś firmę, a firma ta obroni swoje racje (np. podważając jakość patentu przed sądem), troll będzie musiał zwrócić firmie wszystkie pieniądze wydane na obronę. Działalność trolli stanie się więc ryzykowna, nawet bardzo.

Obsługa pozwu patentowego może być kosztowna nawet wówczas, gdy nie wliczymy w nią honorariów prawników. W lipcu br. wyszło na jaw, że firma Google zapłaciła za ostatni spór z Oracle aż 4 mln USD i to nie licząc pieniędzy wydanych na prawników. Te miliony pochłonęło przepisywanie dokumentów, kopiowanie ich oraz na powoływanie ekspertów i świadków.

Amerykańskie Stowarzyszenie Prawa Własności Intelektualnej (AIPLA) przedstawiło w tym roku raport, z którego wynika, że spór patentowy o odszkodowanie mniejsze niż 1 mln USD kosztuje średnio 650 tys. USD. Dla startupu to jest ogromna kwota. Przy ryzyku odszkodowania rzędu 1-25 mln USD koszty postępowania sięgają 2,5 mln USD. 

Sonda
Patentowe trolle to...
  • prawdziwi obrońcy wynalazczości
  • szkodliwe bestie
  • coś, co mnie nie obchodzi
wyniki  komentarze

 

Odmienność patentów na oprogramowanie

Jednak nie tylko zwiększenie ryzyka dla trolli jest istotne. Twórcy ustawy dostrzegli potrzebę zdefiniowania patentu na oprogramowanie i to jest prawdziwy przełom.

Do tej pory prawo amerykańskie nie rozdzielało patentów na oprogramowanie od innych patentów, natomiast nie da się zdelegalizować tych patentów, jeśli nie będzie istniała ich definicja. Z tego powodu SHIELD Act może stanowić przyczynek kolejnych zmian. Twórcy ustawy zadbali o język, który definiuje patenty na oprogramowanie, ale nie przesądza o ich legalności.

Nie jest pewne, czy ustawa SHIELD Act w ogóle dotrze do biurka prezydenta. Trzeba jednak docenić to, że tego typu ustawa w ogóle powstała i to jako tzw. "bipartisan bill", czyli jako ustawa wspierana przez obie strony amerykańskiej sceny politycznej. Możliwe, że w przypadku porażki SHIELD Act pojawią się naśladowcy, klony, kolejne wersje i wreszcie jakieś prawo "antytrollowe" wejdzie w życie. Należy się też spodziewać opozycji. Nie tylko trolle, ale i prawnicy nieźle zarabiają na tych sporach patentowych.

Poniżej tekst SHIELD Act.

SHIELD Act

Czytaj: Spór patentowy kosztuje miliony nawet bez honorariów prawników!


Źródło: Peter DeFazio
  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy