W parlamencie Kanady też mają p2p

Michał Chudziński, 02-01-2012, 07:00

Torrenty pobierać można praktycznie z każdego miejsca. Nie jest istotne, czy jest to RIAA, czy parlament. Wszędzie pracują ludzie. A oni są najsłabszym ogniwem.

Serwis YouHaveDownloaded wzbudza coraz większe zainteresowanie, głównie ze względu na to, co dzięki niemu wychodzi na jaw. Rosnąca liczba instytucji, którym przypisywane są pobrania konkretnych plików chronionych prawami autorskimi, na pewno nie pomaga ich reputacji. Zwłaszcza, jeśli mamy do czynienia z takimi, których zadaniem jest walka z piractwem, jak RIAA czy parlamenty.

Czytaj więcej: Piraci we francuskim Ministerstwie Kultury?

Kanadyjska Partia Piratów dotarła do kolejnych danych. Wynika z nich, że z puli adresów IP przypisanej Izbie Gmin, czyli niższej izbie parlamentu Kanady, także pobierano pliki chronione prawami autorskimi. Są wśród nich gra Need For Speed, muzyka zespołu Maroon 5 czy oprogramowanie firmy Adobe.

Czy to oznacza, że za naruszenia prawa odpowiedzialni są kanadyjscy parlamentarzyści? Niekoniecznie. Dokonać ich mogli wszyscy pracownicy Izby Gmin. Zgodnie bowiem z zasadami korzystania z tych adresów jedynie Izba Gmin ma prawo z nich się łączyć. Nie mogło więc dojść do nieautoryzowanego przejęcia tychże.

Czytaj także: Kanadyjscy muzycy chcą legalizacji p2p

Następny artykuł » zamknij

Sony tnie ceny tabletów

Warto przeczytać:

Komentuj na Facebooku

Komentarze

comments powered by Disqus
To warto przeczytać




fot. Goiabarea






fot. andreas


Najnowsze Programy

  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
Serwisy specjalne:
Wydarzenia: