zaloguj się do e-DGP
  
Google
email:   hasło:   
zapamiętaj mnie   rejestracja  •   nie pamiętasz hasła?
SG
Piątek, 12 marca 2010

Nie pograsz bez internetu – nowa odsłona DRM

Marcin Maj, 09-02-2010, 07:32, Komentarzy: 32

Grę da się uruchomić po zalogowaniu na konto online – taki pomysł na walkę z piractwem ma firma Ubisoft. Przekonuje ona, że rozwiązanie jest korzystne, bo da się grać na wielu maszynach. Deweloperzy gier są jednak do niego nastawieni sceptycznie, bo czy grę offline można uzależniać od łącza internetowego?

Polecamy poradniki
  • Jak zarabiać złoto w World of Warcraft Jak zarabiać złoto w World of Warcraft

Informacje na temat nowego rozwiązania DRM od Ubisoft podaje m.in. Gamespy. Firma chce, aby gracz uruchamiający grę był zalogowany na swoje konto w serwisie Ubi.com. Jeśli tego nie zrobi (nawet z powodu problemów z dostępem do sieci), to gra się nie uruchomi.

Ubisoft obiecuje pewne korzyści. Po pierwsze gracze będą mogli instalować grę na dowolnej liczbie swoich komputerów. Po drugie zapisy gry użytkownika będą trafiać na serwery Ubisoftu, a więc grę będzie można zacząć od tego samego momentu niezależnie od używanego do grania komputera. Nie będzie też konieczne korzystanie z płyty przy uruchamianiu gry (źródło: Gerald Villoria, Ubisoft Launches Anti-Piracy Countermeasures).

Zapewne wielu Czytelników już zdało sobie sprawę z wady rozwiązania - bez internetu nie pograsz. Przedstawiciele Ubisoftu w rozmowie z Gamespy zapewniali, że to nie jest problem, bo większość komputerów i tak jest podłączona do sieci. W podróży wiele osób korzysta z dostępu bezprzewodowego i punktów Wi-Fi. Jest więc problem czy go nie ma?

Chyba jednak problem jest. Ubisoft ograniczy się do sprzedawania gier tylko tym użytkownikom komputerów, którzy mają łącze internetowe. Poza tym gra nie będzie mogła stanowić rozrywki na okres, gdy z jakiegoś powodu zostaniemy od sieci odcięci (np. w wyniku awarii).

>>> Czytaj: Microsoft blokuje przerobione konsole Xbox

Trzeba się też liczyć z tym, że piraci obejdą zabezpieczenie i po jakimś czasie tylko oni będą tymi szczęśliwcami, którzy mogą grać offline. To jest właśnie główna wada wszelkich rozwiązań DRM – nie muszą one powstrzymać piractwa, a mogą irytować tych, którzy uczciwie za grę zapłacili.

Na podobny problem zwracali uwagę deweloperzy gier, którzy skomentowali posunięcie Ubisoftu w serwisie Develop. Adam Green z Assyria Game Studio przyznał, że sam pomysł jest niezły, ale według niego logowanie online mogłoby być obowiązkowe np. raz na pięć uruchomień gry. Wtedy zastosowane rozwiązanie DRM nie wydawałoby się tak bardzo uciążliwe.

Sonda

Nowy system DRM od Ubisoft (weryfikacja online) to dobry pomysł?
  • tak
  • nie
  • nie mam zdania
wyniki  komentarze

Chris Kruger (założyciel Kruger Heavy Industries) tłumaczy, że kiedy nowe rozwiązanie zacznie irytować graczy, wyrządzi więcej zła niż dobra. Niektórzy deweloperzy mówią wprost, że są takim rozwiązaniom przeciwni. Żaden nie pochwala pomysłu w 100%. Więcej na ten temat w tekście Roba Crossley'a pt. Develop Jury: DRM versus piracy.

Warto też przypomnieć, że weryfikacja online nie jest pomysłem całkiem nowym. W roku 2008 pisaliśmy o zabezpieczeniach gry Mass Effect. Rozwiązanie o nazwie SecuRom wymagało połączenia z internetem w trakcie instalowania gry, a potem co kilka dni sprawdzało, czy nie została ona nigdzie opublikowana lub skopiowana. Rozwiązanie to rozwścieczyło klientów, bo utrudniało odsprzedaż gry i uniemożliwiało granie bez sieci. Przede wszystkim jednak raziło graczy to, że każdy traktowany był jak pirat.

>>> Czytaj: DRM atakuje graczy i wciąż grozi muzyce

Warto przeczytać:

Źródło: GameSpy, Develop
Komentarze    Zobacz wszystkie (32)  RSS  Śledź przez RSS
Dodaj nowy komentarz (rozwiń)
Polecamy

fot. laverrue











Najnowsze Programy

Zamów Newsletter DI

  • informacje zawsze wieczorem
  • na e-mail w wersji TXT i HTML
Newsletter DI
RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
Katalog Firm i Instytucji