Google
email:   hasło:   
zapamiętaj mnie   rejestracja  •   nie pamiętasz hasła?
SG

Handel punktami karnymi trwa nadal

Marcin Maj, 22-06-2009, 09:49, Komentarzy: 16

Przyłapani przez fotoradar kierowcy nadal mogą liczyć na to, że dzięki internetowej transakcji uda im się uniknąć dopisania punktów karnych. Problem znany jest od wielu miesięcy, ale ogłoszenia dotyczące sprzedawania lub kupowania punktów wciąż znajdziemy w internecie – pisze Gazeta Prawna.

Przyłapany przez fotoradar kierowca może uniknąć odpowiedzialności, jeśli znajdzie osobę, która przyzna się do tego, że to ona jechała autem i przekroczyła prędkość. Proceder sprzedaży punktów jest obarczony ryzykiem, bo odpowiednio wyraźne zdjęcie z fotoradaru ujawni, kto naprawdę kierował pojazdem. Jeśli jednak zdjęcie jest nieostre, istnieje szansa na wprowadzenie policji w błąd.

Gazeta Prawna podaje, że ogłoszeń dotyczących sprzedaży punktów jest "cała masa" i znajdziemy je "na każdej niemal stronie internetowej". Jest w tym chyba trochę przesady jednak z pewnością można stwierdzić, że znalezienie aktualnych ogłoszeń kupna i przyjęcia na siebie punktów karnych nie stanowi problemu. W tych najbardziej aktualnych ogłoszeniach cena 1 punktu to ok. 100 zł. "Sprzedawcy" są gotowi przyjąć na siebie duże liczby punktów (15-20).

Problem znany jest nie od dziś i pojawiały się już pomysły jego rozwiązania. Proponowano nawet przypisywanie punktów karnych do auta, co jednak doprowadziłoby do powstawania ogłoszeń nowego typu – "zamienię auto z punktami na podobny model bez punktów".

Również po to, aby ograniczyć handel punktami karnymi, zaprzestano wysyłania zdjęć z fotoradaru bezpośrednio na adres domowy osoby, na którą pojazd jest zarejestrowany. Właściciel auta wzywany jest na policję i nie wie, czy na zdjęciu dobrze widać rysy twarzy.

Gazeta Prawna przypomina, że w świetle kodeksu karnego sprzedawanie punktów jest przestępstwem. Osoba przyjmująca na siebie obowiązek zapłaty za niepopełnione wykroczenie może odpowiedzieć za wyłudzenie poświadczenia nieprawdy mające na celu podstępne wprowadzenie w błąd funkcjonariusza policji. Samo zamieszczenie ogłoszenia sprzedaży punktów w internecie można zakwalifikować jako nawoływanie do popełnienia przestępstwa.

Oczywiście kupowanie punktów też może wiązać się z odpowiedzialnością, w tym przypadku za składanie fałszywych zeznań. Najciekawsze jednak jest to, że jeśli zdjęcie z fotoradaru jest niewyraźne, właściciel auta nie musi wskazywać osoby kierującej, zasłaniając się np. słabą pamięcią. W takim przypadku grozi mu grzywna, ale nie punkty karne.

Clip to Evernote
Źródło: Gazeta Prawna

Warto przeczytać:

Tematy pokrewne  

tag punkty karnetag motoryzacjatag handeltag fotoradary
Komentarze    Zobacz wszystkie (16)
Dodaj nowy komentarz (rozwiń)
To warto przeczytać














Najnowsze Programy

F Twitter RSS Gmail m.di24.pl

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
RSS - Recenzje


reklama

Expander
Porównamy dla Ciebie promocje w 26 bankach więcej...

mBank
Najchętniej polecane konto osobiste! więcej...

Archiwum

« Luty 2012 »
PoWtŚrCzwPtSbNd
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829 
Serwisy specjalne:
Wydarzenia: