Google
email:   hasło:   
zapamiętaj mnie   rejestracja  •   nie pamiętasz hasła?
SG

Chiny: Kolejna ofensywa w walce z pornografią

Michał Chudziński, 06-01-2009, 08:04, Komentarzy: 2

Państwo Środka rozpoczęło kolejną akcję, której celem jest oczyszczenie internetu. Nikt nie ma jednak wątpliwości, że oprócz pornografii władze w Pekinie na celownik wezmą także serwisy piszące o prawach człowieka, niepodległym Tybecie czy krytykujące Partię Komunistyczną.

Chiny, wierząc, że mają prawo do obrony moralności społeczeństwa, rozpoczęły nową kampanię przeciwko niezdrowym, wulgarnym i pornograficznym treściom na stronach WWW. Władze opublikowały także listę 19 serwisów internetowych, które mają jak najszybciej wykasować wszelkie tego rodzaju treści. Wśród nich znalazły się m.in. Google oraz, co może dziwić, chińskie Baidu - informuje BBC News.

Jak z kolei podaje agencja AP, większość wysiłków ma skupić się na walce z pornografią. Nie jest jednak tajemnicą, że Państwo Środka wykorzysta to jako pretekst to dalszego poszerzenia zakresu cenzury w internecie. Wolność słowa uważana jest bowiem za główny czynnik mogący zdestabilizować państwo.

Rząd ogłosił, że dwie największe w Chinach wyszukiwarki nie spełniły oczekiwań sprecyzowanych w oficjalnej korespondencji regulatora rynku w zakresie walki z pornografią. Wśród wybranych serwisów znalazły się też strony do dzielenia się filmami, a także publicystyczne, zawierające artykuły i blogi na temat Komunistycznej Partii Chin czy niepodległości Tajwanu.

Chiny bronią swojego prawa do cenzurowania internetu, podkreślając, że nawet państwa zachodnie nie zezwalają na publikowanie niektórych treści w sieci. Władze w Pekinie dodały, że będą kontynuowały nieustające wysiłki zmierzające do oczyszczenia internetu tak, by sieć stała się miejscem bezpiecznym i przyjaznym dla najmłodszych użytkowników.

Agencja Xinhua poinformowała, że akcja chińskich władz potrwa miesiąc. Serwisy, które nie dostosują się do żądań Pekinu, zostaną surowo ukarane. Nie zdradzono żadnych szczegółów, można się jednak spodziewać, że dojdzie do aresztowań i blokowania całych serwisów.

Cui Jin, rzecznik Google w Chinach, stwierdziła, że jej firma pozwala jedynie na wyszukiwanie informacji i jako taka nie generuje treści pornograficznych. "Firma przestrzega chińskiego prawa" - dodała. Zapewniła także, że jeżeli zostaną zauważone jakiekolwiek naruszenia chińskiego prawodawstwa, zostaną podjęte odpowiednie kroki.

Clip to Evernote

Warto przeczytać:

Tematy pokrewne  

tag pornografiatag Googletag Chinytag cenzuratag Baidu
Komentarze    Zobacz wszystkie (2)
Dodaj nowy komentarz (rozwiń)
To warto przeczytać














Najnowsze Programy

F Twitter RSS Gmail m.di24.pl

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
RSS - Recenzje


reklama

Expander
Porównamy dla Ciebie promocje w 26 bankach więcej...

mBank
Najchętniej polecane konto osobiste! więcej...

Archiwum

« Luty 2012 »
PoWtŚrCzwPtSbNd
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829 
Serwisy specjalne:
Wydarzenia: