zaawansowane  Szukaj: w Google w DI
email:   hasÅ‚o:   
zapamiÄ™taj mnie   rejestracja  •   nie pamiÄ™tasz hasÅ‚a?
Niedziela, 20 lipca 2008

Chiny blokujÄ… YouTube przez Tybet

Michał Chudziński, 17-03-2008, 16:56, Komentarzy: 6

Sceny zamieszek w Lhasie - stolicy Tybetu - a także relacje zagranicznych mediów o zajściach w chińskiej prowincji stały się powodem zablokowania dostępu do YouTube dla internautów Państwa Środka. Nie wszystkich jednak udało się uciszyć.

Tybetańczycy ponownie wyszli w piątek na ulice Lhasy, by zaprotestować przeciwko chińskiej obecności w prowincji.

W 1949 roku armia Chińskiej Republiki Ludowej wkroczyła do niepodległego Tybetu ustanawiając tam chińską kontrolę. Prowincja posiada od 1965 roku status regionu autonomicznego, jednak w rzeczywistości nie ma to większego znaczenia.

Po tym, jak w serwisie YouTube pojawiły się filmy z demontracji, jakie miały miejsce w Lhasie oraz tych organizowanych na znak poparcia w miastach poza Chinami, władze Państwa Środka postanowiły całkowicie zablokować dostęp do amerykańskiego serwisu - podaje agencja AP.

Sonda

Ograniczanie wolności słowa przez Chiny
  • to zwykÅ‚e draÅ„stwo
  • skuteczna metoda kontroli nad paÅ„stwem, której nie popieram
  • w peÅ‚ni popieram, ludzi trzeba trzymać krótko
  • nie obchodzi mnie to
wyniki  komentarze

Chińskie media, a także chińskie serwisy wideo nie informowały o zajściach w Tybecie, przez co działały bez problemów. Rząd Chin nie skomentował faktu nałożenia blokady na YouTube.

Władzom Państwa Środka nie udało się jednak wprowadzić całkowitej blokady informacyjnej związanej z zamieszkami w Tybecie. Na tysiącach blogów pojawiły się wpisy od pełnego solidaryzmu z Tybetańczykami, aż do całkowitego potępienia ich działań. Niektórzy oskarżyli nawet Dalajlamę o podsycanie antychińskich nastrojów i wzywanie do demonstracji.

Po tym, jak w sobotę Chiny potwierdziły śmierć 10 uczestników demonstracji w Lhasie, w Stanach Zjednoczonych pojawiły się głosy nawołujące do bojkotu Igrzysk Olimpijskich w Pekinie, które odbędą się w sierpniu br. Zdanie takie wyraził m.in. amerykański aktor Richard Gere.

dodajdo
Źródło: AP, Reuters
Komentarze    Dodaj nowy     Zobacz wszystkie (6)  RSS  Åšledź przez RSS
Dodaj nowy komentarz (rozwiń)
Zobacz też:








RSS  
Podcast DI
Listy Czytelników
Newsletter DI
reklama




reklama


CafeNews
Copyright © 1998-2008 by Dziennik Internautów Sp. z o.o.  Wszelkie prawa zastrzeżone.  •  Analiza ruchu: stat24.com