Usunięcie różnego rodzaju nieprawidłowości na kilku europejskich rynkach telekomunikacyjnych zaplanowała Komisja Europejska. Nowe postępowania Brukseli będą dotyczyć również Polski. Komisja chce zmienić m. in. sposób powoływania prezesa UKE oraz zasady, na jakich klienci mogą odstąpić od umowy z operatorem.
Podjęte przez KE działania dotyczą różnych obszarów rynku telekomunikacyjnego: niezależności narodowych regulatorów, regulacji cen internetu szerokopasmowego, wyznaczania operatora świadczącego usługi powszechne, finansowania usługi powszechnej i in. Akcje zostaną podjęte wobec różnych krajów, w których stwierdzono naruszenia: Portugalii, Belgii, Cypru, Luksemburgu, Słowacji i Polski.
Niezależność regulatora
Polski dotyczą trzy z podjętych postępowań. Pierwsze z nich odnosi się do niezależności krajowego regulatora rynku telekomunikacyjnego. Komisja zauważyła, że w Polsce Prezes UKE jest powoływany i odwoływany przez premiera w dowolnym momencie. Nie ma jasno określonych przesłanek, które miałyby prowadzić do odwołać z funkcji. Nie sprzyja to z oczywistych przyczyn niezależności regulatora od polityki.
W tej sytuacji KE postanowiła skierować sprawę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Dla Polski istnieje w tym momencie jedna szansa. Niebawem Sejm może przyjąć nowelizację Prawa telekomunikacyjnego, która przywróci kadencyjność Prezesa UKE. Wtedy Polska będzie mogła się oficjalnie starać o przerwanie procedury.
Regulacja cen dostępu do Sieci
Drugie postępowanie Komisji dotyczy sposobu regulacji cen dostępu do internetu. Bruksela zwróciła uwagę na to, że TP musiała dostarczać do UKE cenniki wszystkich swoich usług do zatwierdzenia, łącznie z cennikami dostępu do szerokopasmowego internetu. Zdaniem Komisji taka interwencja była zbyt daleko posunięta, a wielu z nas pamięta, że właśnie zawyżanie ceny za utrzymanie łącza było powodem nałożenia rekordowej kary na TP.
KE wysłała wczoraj drugie i ostateczne ostrzeżenie w tej sprawie. Jeśli Polska nie zareaguje, sprawa może trafić do unijnego sądu w Luksemburgu.
Odstąpienie od umowy
Ostatnie postępowanie dotyczy przepisów, które pozwalają polskim abonentom usług telekomunikacyjnych na zrezygnowanie z usług dostawcy bez uiszczania kary umownej, w przypadku każdej zmiany regulaminu lub cennika.
Komisja zwraca uwagę na to, że klienci nie powinni mieć prawa do zerwania umowy bez konsekwencji, jeśli zmiany w regulaminie lub cenniku wynikają z konieczności dostosowania go do obowiązujących przepisów. Problemem jest również to, że Polsce klient może zrezygnować z usług nawet wtedy, gdy zmiany w regulaminie są dla niego ewidentnie korzystne.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej