Amerykański koncern po cichu rozpoczął testy własnego serwera działającego w otwartym protokole XMPP. Wszystko wskazuje na to, że już wkrótce posiadacze komunikatorów AIM i ICQ dołączą do wielkiej społeczności użytkowników Jabbera.
Wieść o serwerze XMPP działającym pod adresem xmpp.oscar.aol.com pojawiła się pod koniec tego tygodnia i wywołała ogromne zainteresowanie - do tego stopnia, że już na początku weekendu dostęp do niego z powodu przeciążenia był bardzo utrudniony.
Korzystanie z serwera możliwe jest przy użyciu niemal wszystkich dostępnych na rynku klientów Jabbera. W ustawieniach wystarczy podać jako JID: nr_ICQ@aol.com bądź nazwę_konta_AIM@aol.com, a jako serwer: xmpp.oscar.aol.com:5222.
Informacja o testach potwierdzona została już oficjalnie przez koncern. W krótkim oświadczeniu czytamy, iż celem AOL jest dostosowanie swych usług do obowiązujących standardów, w związku z czym od dłuższego już czasu prowadzona jest współpraca ze środowiskami SIP i XMPP/Jabber.
Uruchomiony serwer ma charakter testowy i nie był przygotowany na przyjęcie takiej liczby użytkowników. Wkrótce ma być zastąpiony bardziej wydajnym, a testy XMPP nadal kontynuowane.
W przeciwieństwie do protokołów wykorzystywanych przez komunikatory AOL, MSN i Yahoo, XMPP uznany został przez Internet Enginerring Task Force (IETF) za obowiązujący standard.
Najbardziej znanym komunikatorem wykorzystującym obecnie otwarty protokół jest Google Talk. Według nieoficjalnych informacji, o wsparciu dla XMPP w swym produkcie myśli również Microsoft, który półtora roku temu otworzył sieć MSN na komunikację z Yahoo! Messengerem.
W Polsce jedynym większym graczem promującym protokół XMPP/Jabber jest Wirtualna Polska. Mimo wielokrotnych apeli społeczności internautów, o otwarciu Tlenu (będącego zamkniętym, lekko zmodyfikowanym serwerem Jabbera) nie chce słyszeć o2.pl.
Być może tendencje na świecie przekonają w końcu polskie firmy, iż wsparcie otwartego protokołu wiąże się jedynie z korzyściami dla wszystkich, a zmuszanie internautów do korzystania z własnych rozwiązań nie jest bynajmniej sposobem na osiągnięcie sukcesu na rynku.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Każdego dnia z Facebooka korzysta ponad 400 milionów osób, a zespół odpowiedzialny za bezpieczeństwo sprawdza 26 miliardów wpisów oraz 2 biliony kliknięć w linki. Taka ilość użytkowników i przekazywanych informacji powoduje, że na Facebooku aktywnie działają również przestępcy, których celem jest czerpanie zysków z aktywności użytkowników oraz kradzież ich tożsamości. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej