Właściciele kart VISA, którzy w poniedziałek, 14 stycznia br. dokonywali wypłat z bankomatów mogą mocno zdziwić się sprawdzając stan swojego konta. Operacja mogła zostać zaksięgowana kilku- lub nawet kilkunastokrotnie, doszczętnie czyszcząc konta, a nawet powodując zadłużenie.
Poszkodowani informują, że ich wypłaty z bankomatu przy pomocy kart VISA (niezależnie od tego czy płaskich, czy wypukłych) zostały wielokrotnie pomnożone - jak podała telewizja tvn24 nawet ponad 20-krotnie. Niejednokrotnie doprowadziło to do "wyczyszczenia" kont użytkowników kart VISA, a nawet do ogromnych zadłużeń. Według przedstawicieli mBanku kłopot ten nie dotyczy wypłat gotówki w sieci bankomatów Euronet.
Problem najszybciej został zidentyfikowany przez klientów mBanku oraz Multibanku, których systemy najszybciej rejestrują i księgują na kontach codzienne dane przesłane z VISY. Z informacji podanych przez przedstawicieli tych banków wynika, że poszkodowanych jest co najmniej kilka tysięcy klientów. Do dotkniętych problemem osób rozsyłane są wiadomości SMS oraz e-maile, a po zalogowaniu się na konta bankowości internetowej wyświetla się komunikat z informacją o całej sprawie.
Co ważne, swoje konta powinni sprawdzić także klienci pozostałych banków, którzy w poniedziałek, 14 stycznia, wypłacali przy pomocy kart VISA pieniądze z bankomatów. Z wyjaśnień przedstawicieli VISA Europe wynika, że operacje wypłat z bankomatów rejestrowane są w pozostałych systemach bankowych z opóźnieniem. Błędne księgowania mogą zatem dopiero się tam pojawić, choć nie muszą, jeśli przetworzenie nieprawidłowych danych zostało w porę wstrzymane.
mBank oraz Multibank już rozpoczęły operację anulowania transakcji wypłat z bankomatów (łącznie z prowizjami) oraz transakcji dokonywanych w punktach handlowych zrealizowanych w krytycznym okresie. Kiedy salda kont poszkodowanych klientów wrócą do stanu sprzed feralnego poniedziałku, transakcje zrealizowane przy pomocy kart VISA zostaną ponownie zaksięgowane, tym razem już prawidłowo - zapewniła na łamach telewizji tvn24 Magdalena Ossowska, rzecznik prasowy mBanku.
Zamieszaniu jednak nie są winne banki, tylko VISA Europe, która we wtorek 15 stycznia organizacja przesłała bankom błędne rozliczenie wypłat z bankomatów za dzień poprzedni, w związku z czym systemy banków automatycznie naliczyły nieprawidłowe należności. Przyczyny awarii na chwilę obecną nie są jeszcze publicznie znane.
"Problemy te zostały usunięte. Obecnie pracujemy z polskimi bankami członkowskimi, by skorygować ewentualne błędy związane z rozliczeniem transakcji." - wyjaśniają przedstawiciele VISY w opublikowanym komunikacie. Niestety informacja w nocy z 16 na 17 stycznia zniknęła ze strony VISY, dlatego przytaczamy ją poniżej:
Wczoraj, we wtorek 15 stycznia br., organizacja Visa Europe odnotowała wystąpienie w Polsce pewnych problemów dotyczących ograniczonej liczby transakcji wypłat z bankomatów, które mogły zostać błędnie zaksięgowane dwa lub więcej razy. Problemy te zostały usunięte; obecnie pracujemy z polskimi bankami członkowskimi, by skorygować ewentualne błędy związane z rozliczeniem transakcji.
Serdecznie przepraszamy użytkowników kart Visa za ewentualne niedogodności. Mamy nadzieję na jak najszybsze rozwiązanie wszelkich kwestii, jakie mogły wyniknąć z tego powodu.
Dziś od godz. 12.00 podobno można już bezpiecznie korzystać z kart VISA. Problem nie dotyczył płatności kartami VISA realizowanych w sklepach przy pomocy terminali.
Czy poszkodowani będą mogli liczyć na rekompensaty?
Ta kwestia ma być dopiero rozpatrywana. Obecnie banki, których klienci zdążyli już zidentyfikować błędne naliczenia, skupiają się na zwracaniu pieniędzy na konta poszkodowanych. Operacja ta może potrwać jeszcze trochę czasu, choć istnieje jednak nadzieja, że błędne salda zostaną skorygowane jeszcze dziś.
Pozostaje jeszcze pytanie zadane przez jednego z klientów mBanku: "czy będą naliczane karne odsetki od przekroczonych limitów debetów itd.". Zdaniem redaktorów portalu Bankier.pl: TAK! Dla osób, na których saldo konta przekroczyło, w wyniku nieprawidłowych naliczeń, debet na kwoty nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych, odsetki mogą być wyraźnie odczuwalne. Warto reklamować taki stan rzeczy, a odsetki te powinny zostać przez banki zwrócone.
Natomiast nadal nie jest znana przyszłość zleceń stałych lub innych płatności, które nie zostały zrealizowane przez bank z powodu braku środków na koncie. mBank zapewnił na swoich stronach, że ewentualne reklamacje klientów związane z niepożądanymi skutkami zaistniałej sytuacji będzie rozpatrywał indywidualnie. Z kolei w opublikowanym w nocy (z błędną datą: 27/12/2007) komunikacie Multibanku jest tylko mowa o zakończeniu procesu anulowania błędnie zaksięgowanych operacji. W obu bankach proces ponownego księgowania wypłat nastąpi, kiedy otrzymają one poprawne dane od firmy VISA Europe.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Przed wyjazdem na zagraniczne wakacje warto otworzyć sobie rachunek walutowy z kartą. Dzięki temu nie musimy zabierać ze sobą dużej ilości waluty w gotówce. Korzystając z takiego rozwiązania, nie potrzebujemy karty kredytowej, aby np. zarezerwować hotel czy wynająć za granicą samochód. Walutę na taki rachunek możemy też tanio kupić w kantorze internetowym. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej