Usługa Google Book Search została udostępniona w wersji polskiej. Polscy internauci mają teraz możliwość odkrywania nieznanych im dotąd książek, a także przejrzenia i pobrania niektórych tytułów w formacie PDF.
Usługa Google Book Search jest teraz dostępna pod adresem books.google.pl. Została ona dziś udostępniona nie tylko w Polsce, ale również w ponad 120 innych krajach. Użytkownicy mogą przeszukiwać strony odpowiadające ich zapytaniu, a także przejść do witryny internetowej wydawcy lub sklepu internetowego oferującego daną pozycję.
W indeksie znajdują się książki w ponad 100 językach, które pochodzą z dwóch źródeł: programu partnerskiego i projektu bibliotecznego.
Do programu partnerskiego należy około 10 tys. wydawców z całego świata, przekazujących firmie Google swoje książki do przetworzenia na postać cyfrową
i umieszczenia online w formie podglądu dającego ograniczony dostęp do treści. Dyrektor ds. umów partnerskich w Europie Google Santiago de la Mora powiedział, że wydawcy z Polski już teraz uczestniczą w programie partnerskim.
Z kolei za pośrednictwem projektu bibliotecznego firma Google nawiązała współpracę z 27 bibliotekami z całego świata, w tym 6 z Europy. W ramach tej współpracy Google pomaga przetwarzać na postać cyfrową ich księgozbiory.
Jeśli książka biblioteczna jest własnością publiczną (prawa autorskie wygasły), wówczas jest pokazywana w całości. Jeżeli wciąż chronią ją prawa autorskie, użytkownicy uzyskują tylko ogólne informacje na temat danej pozycji. Oznacza
to, że mają możliwość przeczytania najwyżej dwóch lub trzech wycinków z treści oraz zapoznania się z informacją o tym, w której bibliotece można znaleźć daną książkę lub gdzie można ją kupić.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Przed wyjazdem na zagraniczne wakacje warto otworzyć sobie rachunek walutowy z kartą. Dzięki temu nie musimy zabierać ze sobą dużej ilości waluty w gotówce. Korzystając z takiego rozwiązania, nie potrzebujemy karty kredytowej, aby np. zarezerwować hotel czy wynająć za granicą samochód. Walutę na taki rachunek możemy też tanio kupić w kantorze internetowym. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej