Na polskim rynku pojawił się kolejny klon Twittera - Pinger.pl, którego właścicielem jest portal o2.pl. Z kolei Blip.pl, należący do Gadu-Gadu, wprowadził możliwość głosowego miniblogowania.
Pinger.pl umożliwia tzw. miniblogowanie, czyli informowanie znajomych, w bardzo zwięzły sposób m.in. o tym, co akurat robimy, co nas w danej chwili zainteresowało, jak się czujemy, co ciekawego akurat przeczytaliśmy, itd.
Aby skorzystać z możliwości oferowanych przez Pinger.pl należy najpierw się zarejestrować na witrynie. To samo mogą zrobić znajomi, którzy chcieliby obserwować nasze mini-publikacje, np. poprzez e-mail. Pinger umożliwia także obserwowanie wybranych osób bez konieczność rejestracji - wystarczy tylko dokonać subskrypcji wybranego minibloga.
Informacje można zamieszczać co 15 sekund poprzez stronę Pinger.pl, SMS lub komunikator Tlen.pl. Wydawcy Pingera udostępnili także API, które umożliwi zainteresowanym programistom tworzenie własnych aplikacji współpracujących z tym serwisem.
Na polskim rynku działa już kilka podobnych serwisów, z których całkiem dynamicznie rozwija się Blip.pl. Nie oferuje on jeszcze obserwacji użytkowników przez e-mail, jednak posiada wiele innych ciekawych funkcji, jak np. wprowadzona ostatnio możliwość publikacji wiadomości głosowych, wysłanych poprzez telefon komórkowy lub komunikator Gadu-Gadu.
W ciągu kilku miesięcy działania Blipa powstało już wiele ciekawych i przydatnych blipowiczom aplikacji, jak zegarynka, kalkulator, wtyczki do przeglądarek. Ponadto coraz więcej blogerów oraz serwisów informacyjnych wykorzystuje go jako dodatkowy kanał dystrybucji informacji (np. Dziennik Internautów) o nowościach na swoich witrynach.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Przed wyjazdem na zagraniczne wakacje warto otworzyć sobie rachunek walutowy z kartą. Dzięki temu nie musimy zabierać ze sobą dużej ilości waluty w gotówce. Korzystając z takiego rozwiązania, nie potrzebujemy karty kredytowej, aby np. zarezerwować hotel czy wynająć za granicą samochód. Walutę na taki rachunek możemy też tanio kupić w kantorze internetowym. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej