Google
email:   hasło:   
zapamiętaj mnie   rejestracja  •   nie pamiętasz hasła?
SG

Niemcy: trojany dla policji?

Marcin Maj, 03-09-2007, 13:50, Komentarzy: 3

Wprowadzenie przepisów, które zezwolą organom ścigania na szpiegowanie przy pomocy trojanów osób podejrzanych, rozważają obecnie prawodawcy niemieccy. Uważają oni, że takie prawo będzie dobrym środkiem do walki z terroryzmem.

Osobą usilnie starającą się o wprowadzenie oprogramowania szpiegowskiego do użytku organów ścigania jest niemiecki Minister Spraw Wewnętrznych Wolfgang Schuble. Chce on, aby policja mogła korzystać w programów, które dostarczałoby informacji na temat tego w jaki sposób osoba podejrzana korzysta z Sieci i dawałoby dostęp do plików na twardym dysku.

Schuble uważa, że dyskusje i obawy dotyczące wspomnianego rozwiązania są "przesadzone". Zaznaczył on, że podjęcie internetowego szpiegowania danej osoby wymagałoby zgody sądu i następowałoby tylko w tych przypadkach, gdzie istnieją poważne podejrzenia.

Biuro ministra Schuble nie przedstawiło jeszcze proponowanego brzmienia nowych przepisów, ale z informacji jakie przeciekły do niemieckich mediów wynika, że organy ścigania miałyby przygotowywać sobie grunt pod szpiegowanie poprzez wysłanie do podejrzanego konia trojańskiego w e-mailu. Taki e-mail robiłby wrażenie wiadomości wysłanej np. Ministerstwo Finansów.

Przeciwnicy szpiegowania przez internet uważają, że mielibyśmy w tym przypadku do czynienia ze zbyt agresywnym wejściem w sferę prywatną. Niektórzy komentatorzy zwracają również uwagę na to, że terroryści mogą wiedzieć jak obronić przed trojanem zawartym w e-mailu. Nie jest więc powiedziane, że kontrowersyjne rozwiązanie rzeczywiście będzie skuteczne w walce z terroryzmem.

Thomas Steg, rzecznik Angeli Merkel powiedział, że Pani Kanclerz wspiera proponowane przepisy, ale oczekuje również intensywnej dyskusji na ten temat pomiędzy ministerstwami i ekspertami.

Od kilku miesięcy w Niemczech jest jasne, że policja nie może za pośrednictwem oprogramowania szpiegowskiego zbierać informacji na temat podejrzanych. W tej sprawie wypowiedział się Sąd Federalny, który uznał, że szpiegowanie przez internet nie może być uznane za przeszukanie, gdyż ta procedura odbywa się się w obecności oskarżonego lub świadków. Nie można też nazwać takiego działania "podsłuchem", gdyż śledzenie przebiegu rozmowy "na żywo" różni się od wyciągania wniosków z plików znalezionych na komputerze.

Z badań firmy F-Secure wynika, że większość internautów nie życzyłaby sobie, aby policja mogła korzystać z narzędzi szpiegowskich.
Clip to Evernote
Źródło: Associated Press, Dziennik Internautów
Komentarze    Zobacz wszystkie (3)
Dodaj nowy komentarz (rozwiń)
To warto przeczytać














Najnowsze Programy

F Twitter RSS Gmail m.di24.pl

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
RSS - Recenzje


reklama

Expander
Porównamy dla Ciebie promocje w 26 bankach więcej...

mBank
Najchętniej polecane konto osobiste! więcej...

Archiwum

« Luty 2012 »
PoWtŚrCzwPtSbNd
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829 
Serwisy specjalne:
Wydarzenia: