W przeszłości w Chinach i Afryce, teraz w Second Life, zakonnicy zamierzają szerzyć Ewangelię. Wierzą, że nowoczesne medium, jakim jest internet, pozwoli im dotrzeć do wielu potrzebujących dusz.
"Mamy dwustu misjonarzy w Chinach. Nie widzę nic zdumiewającego w tym, że mamy także kilka avatarów" - powiedział ojciec Simone. To stwierdzenie doskonale obrazuje podejście zakonu jezuitów do możliwości, jakie niesie ze sobą internet.
Zakon jezuitów powstał w 1534 roku i od samego początku jego członkowie uważani byli za wielkich myślicieli i nauczycieli, których wielką pasją jest poznawanie filozoficznych granic ludzkiej myśli. Obecność jezuitów w wirtualnym świecie nie powinna więc dziwić.
Przedstawiciele zakonu podkreślają, że za każdym avatarem kryje się człowiek. Człowiek, który może potrzebować pomocy w świecie pełnym pokus i niebezpieczeństw. Człowiek, który mógł przestać odróżniać świat realny od wykreowanego w Sieci.
Jezuici chcą im pomóc odróżnić prawdę od fikcji, odnaleźć się w rzeczywistości. Nie da się jednak tego zrobić bez zrozumienia otoczenia, w jakim ci ludzie żyją. "Najlepszą drogą do zrozumienia Second Life jest wejście w ten świat. Każda inicjatywa, która może przez to pomóc duszom powinna być oceniona pozytywnie" - uważa ojciec Antonio Spadaro.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Wydatki związane z przeglądem czy zakupem klimatyzacji lub instalacją rolet można zaliczyć w koszty firmy. Dotyczy to nie tylko samochodów, ale także firmowych lokali. W ten sposób można zaoszczędzić na podatku nawet 1,5 tys. zł. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej