zaawansowane  Szukaj: w Google w DI
email:   hasło:   
zapamiętaj mnie   rejestracja  •   nie pamiętasz hasła?
Sobota, 22 listopada 2008

Naiwność chińskiej cenzury

Michał Chudziński, 17-07-2007, 15:18, Komentarzy: 2

Naiwnością nazwał jeden z wysokich urzędników chińskich próby ukrywania złych wiadomości przed opinią publiczną i zaapelował o więcej otwartości. Czy oznacza to zmianę w polityce informacyjnej Chin?

Zdaniem Wang Guoqinga, wiceministra Państwowej Rady Informacji, w obliczu bardzo dynamicznego rozwoju środków komunikacji, naiwnością jest sądzić, że możliwe jest całkowite blokowanie negatywnych informacji. Nawołuje więc organy władzy lokalnej do większej otwartości i przejrzystości, jeśli chodzi o politykę informacyjną - czytamy na stronach China Daily.

Przyjęty w styczniu Dekret o Otwartości Informacji Rządowych, mimo że wejdzie w życie dopiero w maju przyszłego roku, winien doprowadzić do poprawy sytuacji. Może stanowić też pewien punkt zwrotny, jeśli chodzi o cenzurę w Chinach. Wang podkreśla, że media należałoby uwzględniać także w sytuacjach kryzysowych. W przeciwnym razie rządowi grozi utrata zaufania i poparcia społecznego.

Póki co, media pełne są doniesień o kolejnych odsłonach cenzury Państwa Środka. Na MySpace brak jest grup dyskusyjnych dotyczących polityki czy religii, Yahoo przekazuje władzy e-maile użytkowników, krytykujących rząd Chin, a Google filtruje wyniki wyszukiwania...
Źródło: China Daily
Komentarze    Dodaj nowy     Zobacz wszystkie (2)  RSS  Śledź przez RSS
Dodaj nowy komentarz (rozwiń)
Zobacz też:










Praca w Dzienniku Internautów! - zobacz szczegóły

CafeNews
Copyright © 1998-2008 by Dziennik Internautów Sp. z o.o.  Wszelkie prawa zastrzeżone.  •  Analiza ruchu: stat24.com