Yahoo zaprezentowało SmartAds - swój nowy produkt, który może stać się rewolucją na rynku spersonalizowanej reklamy internetowej. Pozwala on tworzyć reklamy korzystające z informacji o cenach i dostępności produktów dostarczanych przez sprzedawców.
Przykładowo, gdy szukamy w internecie informacji o mikserach, system SmartAds wyświetli reklamę firmy sprzedającej ten produkt podając nam jego cenę w sklepie znajdującym się najbliżej nas.
Reklamodawca będzie dostarczał elementy reklam wyświetlane na stronach, m.in. logo firmy i teksty reklamowe, a sprzedawca detaliczny udostępni informacje o cenach i stanach magazynowych konkretnych produktów. Yahoo połączy te dane z informacjami demograficznymi dotyczącymi klientów i ich preferencji, i na tej podstawie wyświetli reklamę konkretnego produktu.
SmartAds jest obecnie testowany przez dwie duże linie lotnicze w sieci serwisów internetowych Yahoo. Według zapowiedzi wiceprezydenta Yahoo, Todda Teresi, system będzie dostępny dla innych branż w nadchodzących miesiącach.
W przypadku linii lotniczych, SmartAds korzysta z informacji o użytkownikach zgromadzonych przez Yahoo, aby zaserwować każdemu internaucie reklamę z aktualnymi cenami biletów na samolot. W przyszłości Yahoo zamierza zaoferować reklamy, dzięki którym będzie można kupić bilet po wymienionej w bannerze cenie w ogóle nie opuszczając strony, która go wyświetla.
Technologia będzie również stosowana w reklamach dostarczanych przez Right Media, internetową agencję reklamową kupioną wiosną br. przez Yahoo.
Technologia SmartAds może być szansą Yahoo na nawiązanie walki na rynku reklamowym. Głównym konkurentem kalifornijskiego potentata jest Google, która obecnie, po zakupie DoubleClick, jednej z największych firm zajmujących się reklamą online zdecydowanie prowadzi w tym wyścigu.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Wydatki związane z przeglądem czy zakupem klimatyzacji lub instalacją rolet można zaliczyć w koszty firmy. Dotyczy to nie tylko samochodów, ale także firmowych lokali. W ten sposób można zaoszczędzić na podatku nawet 1,5 tys. zł. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej