Apple opublikowało testową wersję beta swojej przeglądarki Safari 3, która jest już dostępna nie tylko dla użytkowników systemu Mac OS, ale także Windows.
Safari renderuje strony za pomocą silnika WebCore, który jest zmodyfikowaną wersją silnika KHTML. Wykorzystywany jest on również w linuksowej przeglądarce Konqueror, a także w kilku przeglądarkach przeznaczonych dla alternatywnych systemów operacyjnych (takich jak Syllable, czy MorphOS).
Co więcej, Nokia prowadzi prace nad mobilną przeglądarką wykorzystującą właśnie WebCore/KHTML. Jednakże do tej pory - pomimo istnienia kilku projektów - nie pojawiła się sprawnie działająca implementacja dla Windowsa.
Safari 3 można pobrać ze stron Apple, zarówno w wersji dla Maków (wymagającej wersji systemu 10.4.9), jak i dla Windowsa (XP lub Visty, minimum 256 MB RAM).
Jakie wrażenia może wynieść użytkownik Windowsa po pierwszym uruchomieniu? Na pewno przeglądarka ta jest bardzo szybka. Obok cech charakterystycznych dla współczesnych programów do przeglądania stron (karty, wbudowany czytnik kanałów RSS, blokada pop-upów itp.) przydatna okazuje się możliwość zmiany rozmiaru pól tekstowych w formularzach.
Niestety niemal od razu dostrzec można też niedogodności. Wersja testowa pomimo przejścia do fazy beta okazuje się bardzo niestabilna, często zawieszając się, nawet przy próbie dodania danej strony do zakładek. Co gorsza, pod Windowsem błędnie wyświetla większość stron internetowych - "rozjeżdzają się" one, często też fragmenty tekstu stają się "niewidzialne".
Wygląda więc na to, że wersję próbną (przynajmniej windowsową) opublikowano z ogromnym falstartem. Safari 3 absolutnie nie nadaje się ani do testowania budowanych stron, ani do surfowania po Sieci. Oby nie zniechęciło to na przyszłość osób, które wcześniej nie miały z KHTML do czynienia. Póki co pozostaje zapomnieć o becie i cierpliwie czekać na wydanie stabilne.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Przed wyjazdem na zagraniczne wakacje warto otworzyć sobie rachunek walutowy z kartą. Dzięki temu nie musimy zabierać ze sobą dużej ilości waluty w gotówce. Korzystając z takiego rozwiązania, nie potrzebujemy karty kredytowej, aby np. zarezerwować hotel czy wynająć za granicą samochód. Walutę na taki rachunek możemy też tanio kupić w kantorze internetowym. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej