Kolejny model supertaniego laptopa zostanie stworzony przez Intela w partnerstwie z Asustekiem. W przeciwieństwie do laptopów OLPC oraz Classmate (również produkowanych przez Intela) nowy tani komputer trafi na rynek masowy.
Laptop o nazwie Eee PC został zaprezentowany na targach Computex w Tajwanie. Będzie on już trzecim tanim komputerem adresowanym do użytkowników w krajach rozwijających się (nie licząc laptopa za 10 USD, który wydaje się być najdalszy od realizacji).
Cena urządzenia może się kształtować w granicach 199-299 USD. Jeśli uda się ją zbliżyć do poziomu 200 USD, to trzeba przyznać, że Eee nie będzie wiele droższy od OLPC, który w ostatnim czasie zdrożał do blisko 180 USD.
Eee PC posiada ekran o przekątnej 7 cali i jest wyposażony procesor Intela z niższej półki, choć nie podano o jaki model procesora chodzi. Komputer waży 0,89 kg, posiada pamięć flash oraz możliwość bezprzewodowego łączenia się z siecią. Wyglądem nie różni się szczególnie od standardowego laptopa poza tym, że jest wyraźnie mniejszy.
Eee PC od stworzonych już wcześniej tanich laptopów będzie odróżniało to, że nie będzie on sprzedawany poprzez umowy z rządami uboższych państw. Zamiast tego będzie dostępny na rynku masowym, poprzez standardowe kanały sprzedaży. Na rynek maszyny Eee mogą trafić jeszcze w czasie wakacji i do końca roku Asustek planuje sprzedać 200 tys. takich urządzeń.
Nicholas Negroponte - pomysłodawca pierwszego taniego laptopa dla krajów rozwijających się - uważa, że podobne inicjatywy są próbą podkopania jego projektu. Przedstawiciel MIT uważa, ze Intel do tej pory ma mu za złe, że w projekcie OLPC zastosowano procesory AMD, a nie układy Intela.
Przedstawiciele Intela uważają natomiast, że na rynku tanich laptopów jest miejsce dla wielu dostawców. Rzecznik Intela George Alfs stwierdził w wypowiedzi dla BBC, że jego firma spodziewa się sprzedania setek milionów takich maszyn. Na konferencji w Tajwanie Sean Maloney z firmy Intel stwierdził, że Eee PC to po prostu kolejne rozwiązanie tego samego problemu.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Przed wyjazdem na zagraniczne wakacje warto otworzyć sobie rachunek walutowy z kartą. Dzięki temu nie musimy zabierać ze sobą dużej ilości waluty w gotówce. Korzystając z takiego rozwiązania, nie potrzebujemy karty kredytowej, aby np. zarezerwować hotel czy wynająć za granicą samochód. Walutę na taki rachunek możemy też tanio kupić w kantorze internetowym. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej