Google udostępniło nowe narzędzia w swoim internetowym serwisie z mapami. Teraz każdy użytkownik może łatwo wyrysować na mapie trasę, wyznaczyć lokalizacje lub dodać do danej lokalizacji komentarze, zdjęcia a nawet filmy.
Nowe narzędzie nosi nazwę MyMaps i jest dostępne w serwisie Google Maps w zakładce widocznej po lewej stronie.
Użytkownicy mogą tworzyć własne mapki rysując na mapach Google linie i kształty. Można również "przypiąć pinezkę" do danej lokalizacji i dodać komentarz (także w formacie HTML). Oczywiście możliwe jest wstawienie kodu zagnieżdżającego w komentarzu film z YouTube.
Przedstawicielka Google Jessica Lee mówi, że firma zdecydowała się na umożliwienie użytkownikom tworzenia własnych map, gdyż "nikt nie tworzy map lepiej, niż lokalni eksperci". Teraz serwisu Google będzie można użyć np. do stworzenia bogatszego opisu jakiegoś regionu lub np. do udokumentowania własnej podróży, czy też drogi życiowej.
Mapy stworzone za pomocą MyMaps będą widoczne w zlokalizowanych wynikach wyszukiwania Google. Oczywiście osoby, które chcą udostępnić swoje mapy tylko znajomym, będą miały możliwość ukrycia ich przed wyszukiwarką.
Usługa będzie początkowo dostępna w USA i w narodowych wersjach dla Australii, Wielkiej Brytanii, Kanady, Francji, Niemiec, Włoch, Japonii, Holandii i Hiszpanii. Polscy użytkownicy po kliknięciu na zakładkę MyMaps mogą zobaczyć w niej napis o treści: Unable to contact server
Nie oznacza to jednak, że zabawa mapami jest niedostępna. Można przykładowo najpierw odwiedzić stronę z jedną z przygotowanych już map, taką jak np. mapa Monster Sightings, a następnie kliknąć w link Create new map. Jest on dostępny u góry w zakładce MyMaps. Inną już dostępną mapą stworzoną za pomocą MyMaps jest mapa The World of Hello World, która pokazuje te miejsca na świecie, w których narodziły się różne języki programowania.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Kiedy stajemy się właścicielami nowego telefonu, najczęściej nie możemy się doczekać, żeby połączyć się z internetem i zacząć korzystać z tych wszystkich funkcji, o których producent informuje na opakowaniu. Niekiedy nasz niepokój wzbudzają jednak kwestie związane z bezpieczeństwem - obawiamy się, że nasze urządzenie może stać się ofiarą złośliwego oprogramowania lub ataku oszustów, zwłaszcza gdy jest to smartfon oparty na Androidzie. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej