Google coraz intensywniej współpracuje z uczelniami, aby dostarczać różne materiały edukacyjne. W ostatnim czasie do serwisu Google Video trafiły nagrania wykładów z University of California, a Uniwersytet w Madrycie udostępni firmie dzieła ze swojej biblioteki.
University of California jest pierwsza uczelnią, która dysponuje swoją stroną w serwisie Google Video. Początkowo w zestawie udostępnionych na tej stronie filmów znajdzie się 250 godzin wykładów, które w większości wcześniej nie były dostępne w internecie.
Wykłady te dotyczą różnych dziedzin nauki, głównie przyrodniczych i ścisłych takich jak: anatomia, fizyka, chemia, informatyka i medycyna. Nagrań z wykładów poświeconych naukom humanistycznym i społecznym jest zdecydowanie mniej.
Firma Google zawarła również porozumienie z Uniwersytetem w Madrycie, który udostępni miliony dzieł ze swoich bibliotek na rzecz projektu Google Books. Będą to książki w języku francuskim, niemieckim, łacińskim, włoskim i angielskim. Znajdą się wśród nich utwory Miguela de Cervantesa i Garcilaso de la Vegi. Niektóre będą dostępne w całości za darmo.
Wcześniej do projektu Google przystąpił University of California, który posiada ponad 100 bibliotek zlokalizowanych na terenie 10 osiedli akademickich. Przedstawiciele organizacji Open Content Alliance (OCA), którzy również współpracowali z tą uczelnią, uznali, że współpraca z Google to "prywatyzowanie systemu bibliotecznego".
Usługa Google Book Search była wielokrotnie krytykowana przez wydawców i niektórych bibliotekarzy, ale mimo to projekt cały czas się rozwija.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej