Brytyjska spółka QXL ricardo, która od kilku lat walczy o odzyskanie prawa do platformy aukcyjnej Allegro.pl postanowiła przedstawić w internecie swoją wersję zdarzeń.
W tym celu zgromadzono materiały dostępne w posiadaniu przedstawicieli spółki oraz umieszczono je pod adresem polska.qxl.com.
Warto odnotować, iż część zgromadzonych tam informacji dostępna była już od wielu miesięcy na jednej z podstron serwisu Aukcje24.pl
Internauci odwiedzający nową stronę, mogą zapoznać się z punktem widzenia QXL ricardo na wielowątkową i skomplikowaną historię przejęcia serwisu Allegro.pl przez firmę NIAA.
Witryna zawiera interaktywny opis sporu powiązany siecią linków z najważniejszymi dokumentami, biografiami bohaterów oraz informacjami o zaangażowanych w sprawę firmach. W serwisie zgromadzone zostały materiały prasowe i filmowe.
Orientację w skomplikowanej materii konfliktu ułatwia chronologiczne przedstawienie najważniejszych faktów w Kalendarium oraz graficzna mapa powiązań spółek.
Historia sporu w skrócie
Serwis aukcyjny Allegro został według strony brytyjskiej nielegalnie przejęty przez QXL Poland po 1 stycznia 2001 r. Wykorzystano w tym celu zmiany w polskim prawie, które obligowały spółki z ograniczoną odpowiedzialnością do podniesienia kapitału zakładowego.
Firma QXL ricardo zleciła przeprowadzenie tej operacji Arjanowi Bakkerowi, członkowi zarządu QXL Poland oraz prawnikowi Przemysławowi R. Według strony brytyjskiej operacja miała zostać przeprowadzona w sposób, który pozwoliłby utrzymać kontrolę nad spółką polską. Tymczasem przedstawiciele QXL Poland twierdzą, że wszytko przebiegło zgodnie z polskim prawem, co więcej, praktycznie na życzenie spółki QXL ricardo.
We wrześniu 2004 r. radca prawny, dzięki któremu w 2002 r. serwis aukcyjny Allegro w niejasnych okolicznościach zmienił swojego właściciela, został uznany winnym sześciu stawianych mu zarzutów i stracił na 5 lat prawo do wykonywania zawodu. Według ustaleń sądu, radca R. przygotował treść pełnomocnictwa w sposób nieuczciwy i realizował je w sposób sprzeczny z interesem angielskiej spółki, którą oficjalnie reprezentował.
W listopadzie 2004r. w jednej ze spraw w procesie, sąd postanowił, że udziały w spółce QXL Poland zarządzającej Allegro, objęte po grudniu 2002 r. przez firmę NIAA, nie należały nigdy do brytyjskiej spółki QXL ricardo - założyciela QXL Poland.
Ostatnie wieści z QXL ricardo
Spółka QXL ricardo ma nowego udziałowca. Jest nim firma z Izraela - Izaki Group, która nabyła 26% udziałów QXL ricardo. Tym samym nie powiodła się próba przejęcia spółki przez fundusz inwestycyjny Florissant, który chciał skupić 75% akcji QXL ricardo na londyńskiej giełdzie. Stał się właścicielem jedynie 28,6 % udziałów.
Izaki Group popiera działania obecnego zarządu QXL ricardo, który chce kontynuować wszelkie działania prawne w celu odzyskania pełnej własności i kontroli nad QXL Poland.
Szczegóły całej historii sporu - przedstawione z punktu widzenia strony brytyjskiej - znajdziecie na stronie:
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej