Lobby papiernicze walczy z cyfryzacją, oczywiście dla wspólnego dobra

19-02-2014, 14:20

Organizacja walcząca o stosowanie papieru w instytucjach rządowych działa już w USA, a finansuje ją przemysł papierniczy. To ciekawy przykład tego, w jaki sposób pewne sektory przemysłu mogą opóźniać postęp.

Co jakiś czas słyszymy o specjalnych tech-podatkach albo takich zmianach w prawie autorskim, które miałyby powstrzymać naturalny postęp. Żartujemy wówczas, że równie dobre producenci dorożek mogliby powstrzymywać motoryzację, albo producenci papieru mogliby powstrzymywać cyfryzację. Akurat w tym drugim przypadku nie byłby to tylko żart.

Niedawno w USA Kongres podjął działania na rzecz przywrócenia dostarczania przyszłym emerytom rocznych Zestawień Wszystkich Zarobków w formie papierowej. Te działania pochwaliła organizacja o nazwie Consumers for Paper Options (COP). Warto się jej przyjrzeć.

To nie konsumenci walczą o papier

Nazwa i materiały promocyjne tej organizacji sugerują, iż jest to jakieś stowarzyszenie konsumenckie, które walczy o dostępność dokumentów w formie papierowej. Działa rzekomo dla dobra wszystkich wykluczonych cyfrowo obywateli.

Na pierwszy rzut oka organizacja nie wydaje się powiązana z przemysłem papierniczym, ale jak ustalił Washington Post, została ona utworzona przez stowarzyszenie producentów kopert (Envelope Manufacturers Association - EMA) i otrzymuje pieniądze od największych producentów papieru w USA.

zdjęcie
Papier, makulatura - zdj. z Shutterstock.com

Szefem organizacji jest John Runyan, doświadczony lobbysta. Człowiek ten ma świadomość, że naciskanie na korzystanie z papieru w administracji państwowej wcale nie rozwiąże wszystkich problemów przemysłu papierniczego. Największym problemem jest to, że firmy prywatne odchodzą od papieru. Producenci liczą jednak na to, że ustanowienie pewnych praktyk w instytucjach rządowych będzie wywierało wpływ na sposób działania firm.

Lepiej późno niż wcale?

Consumers for Paper Options działa podobnie jak inne tego typu organizacje. Finansuje badania, organizuje dyskretne spotkania z politykami i próbuje przekonywać media do idei pozostawania przy papierze.

Organizacja ta może też współpracować z innymi organizacjami tradycyjnie kojarzonymi np. z prawami konsumentów. To wszystko sprzyja wrażeniu, że nie chodzi o interesy jednego sektora przemysłu, że walka toczy się o sprawę wyższej wagi.

Papiernicza organizacja działa od 4 lat, ale przedstawiciele przemysłu papierniczego żałują, że nie uruchomili jej 10 lat temu. Warto zadać sobie pytanie o to, jak wówczas mogłaby wyglądać cyfryzacja w USA. Musimy mieć też na uwadze, że prędzej czy później podobne organizacje mogą pojawić się w UE lub w Polsce. Wydaje się, że już jest za późno na ich działalnia, ale ostatni sukces COP pokazuje, że taka organizacja może skłonić polityków nawet do zrobienia kroku w tył.

Sonda
Czy uważasz że działania lobbystów są wystarczająco przejrzyste?
  • tak
  • raczej tak
  • raczej nie
  • nie
wyniki  komentarze

Zmiany rodzą lobbystów

Oczywiście znamy unijne polskie przykłady wywierania nacisku na polityków w celu chronienia starszych rynków lub modeli biznesowych. Dobrym przykładem są działania Polskiej Izby Książki, która oczekuje wprowadzenia Ustawy o książce. We Francji padła propozycja, by zabronić darmowej dostawy książek z e-księgarni. W różnych krajach UE proponowano już opodatkowanie e-gazet, żeby ratować gazety drukowane.

Przykład organizacji Consumers for Paper Options pokazuje, że tego typu działania niekoniecznie muszą być prowadzone na poziomie tak złożonych produktów jak książka czy prasa. Każdy rynek dotknięty cyfrowymi zmianami może napędzać taki lobbing.


  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Listopad 2018»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930 
Jak czytać DI?
Newsletter

Podaj teraz tylko e-mail!



RSS
Copyright © 1998-2018 by Dziennik Internautów Sp. z o.o. (GRUPA INFOR PL) Wszelkie prawa zastrzeżone.