Ładowanie indukcyjne lub słoneczne to nowy cel Apple - sugeruje NYT

03-02-2014, 15:27

Ładowanie bezprzewodowe lub słoneczne to nie jest pomysł Apple, ale firma może spopularyzować te rozwiązania, jeśli wprowadzi je do swoich produktów. New York Times twierdzi, że Apple podąża właśnie w tę stronę.

Rozwiązania z zakresu zasilania urządzeń mobilnych są w jednej rzeczy podobne do alternatywnych źródeł energii - często słyszymy o nowinkach w tym zakresie, ale rzadko dochodzi do wdrożenia ich na dużą skalę. Zachwycamy się takimi  wynalazkami jak ubranie produkujące energię, a jednocześnie wciąż korzystamy z energii produkowanej z węgla i podłączamy smartfony do tradycyjnych ładowarek.

To się może zmienić, jeśli nowe metody ładowania lub produkowania energii zostaną wdrożone w produktach znanej firmy. Jest na to szansa. New York Times podaje, że firma Apple bada nowe sposoby ładowania produktów i zatrudniła w tym celu specjalistów od baterii i energooszczędnych układów elektronicznych.

Apple potrzebuje rewolucyjnej baterii

Apple ma powody, by właśnie teraz inwestować w nowe formy ładowania. Urządzenia mobilne mogą być coraz mniejsze. Mogą być zegarkami lub bardzo cienkimi smartfonami, ale oczywiście muszą mieć baterię, która nie zmusza do ciągłego ładowania. Ten, kto rozwiąże problem baterii w małych urządzeniach, ten dokona ważnego przełomu.

New York Times podaje, że technologią braną pod uwagę przez Apple jest bezprzewodowe ładowanie. Mogłoby ono znaleźć zastosowanie w inteligentnym zegarku. Podobno Apple rozważa także ładowanie zegarka baterią słoneczną. W przeszłości firma poszukiwała specjalistów od takich rozwiązań, więc doniesienia New York Times wydają się prawdopodobne (zob. Apple looking to hire engineers with solar experience to work on mobile devices).

Słońce... i co jeszcze?

Szczerze powiedziawszy doniesienia New York Timesa nie są zaskakujące. Możemy być pewni nie tylko tego, że Apple bada możliwości zasilania gadżetów mobilnych, ale również tego, że robią to konkurenci tacy Samsung czy Google. Warto zresztą przypomnieć sobie ostatnie targi CES, na których firma Intel prezentowała koncepcję ładowarki w kształcie miski, do której wrzuca się bezprzewodowe słuchawki (zob. obrazek poniżej).

zdjęcie

Jeśli chodzi o ładowanie słońcem to temat przerabiała Nokia, ostatecznie dochodząc do wniosku, że jest to niepraktyczne. Nie można jednak wykluczyć, że w przypadku zegarka będzie to dobre, dodatkowe źródło energii.

Na marginesie warto dodać, że bardzo interesujące laptopy zasilane słońcem stworzyła kanadyjska firma WeWi.

zdjęcie

Poza tym gadżety mobilne można ładować ruchem. Przykładowo ładowarka nPower PEG, firmy Tremont Electric, zamienia na prąd energię kinetyczną powstającą przy chodzeniu, bieganiu i innych aktywnościach. Były też projekty ubrań produkujących energię przy zginaniu tkaniny.

Nie sposób zapomnieć o osiągnięciu naukowców z University of Washington, którzy opracowali metodę komunikacji radiowej nie wymagającej żadnej baterii. Nie myślmy jednak, że taka technologia znajdzie się szybko w smartfonach. Na chwilę obecną umożliwia ona przesyłanie informacji z szybkością 1 kilobita na sekundę, jeśli odległość między komunikującymi się urządzeniami wynosi 76 cm na zewnątrz lub niecałe 46 cm wewnątrz.

Sonda
Która z wymienionych technologii najszybciej stanie się popularna?
  • bezprzewodowe ładowanie
  • ładowanie słoneczne
  • ładowanie ruchem
  • komunikacja bez baterii
wyniki  komentarze

Zejdźmy na ziemię

Brzmi to wszystko ciekawie, pięknie, fantastycznie. Niestety życie często weryfikuje pewne oczekiwania w brutalny sposób. W praktyce może się okazać, że będziemy czytać newsy w rodzaju "dostał udaru, bo chciał naładować zegarek". Być może będziemy się denerwować, że musimy siedzieć przy biurku, bo dobrze byłoby pobiegać i naładować smartfona.

A może powinniśmy zejść na ziemię i domagać się po prostu uniwersalnej ładowarki?


  
znajdź w serwisie

RSS  


RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy