Chińskie mikroblogi boją się cenzury

29-04-2012, 23:01

Wprowadzanie kolejnych obostrzeń w Chinach, które mają przyczynić się do większej kontroli internautów, niepokoją właścicieli usług mikroblogowych. Właśnie tam użytkownicy najczęściej dzielili się nieskrępowanymi opiniami.

W ubiegłym roku chiński rząd zaprezentował nowe przepisy, w myśl których niemal zakończono erę anonimowego publikowania w tamtejszych usługach mikroblogowych. Już wkrótce tożsamość każdego internauty chcącego napisać wiadomość w Państwie Środka będzie musiała zostać zweryfikowana.

Czytaj także: Internetowi giganci z Chin będą kontynuowali cenzurę

Serwis Sina informował niedawno, że po częściowym wprowadzeniu obostrzeń większość użytkowników pozostała aktywnych na stronie. Do pełnego zakończenia procesu weryfikacji wszystkich kont potrzeba jednak jeszcze co najmniej kilku tygodni.

- Pomimo tego, że podjęliśmy istotne wysiłki, by sprostać wymaganiom weryfikacji, ze względu na zachowanie aktualnych użytkowników, naturę mikroblogów, a także brak sprecyzowanych informacji na temat implementacji procedur, nie byliśmy w stanie zweryfikować wszystkich internautów publikujących treści w naszych usługach - informują przedstawiciele Sina.

Zdaniem administracji witryny, gwałtowne wprowadzanie tak istotnych zmian może mieć bardzo niekorzystny wpływ na wzrost usługi. Jak tłumaczą, udana implementacja tego typu nowości powinna następować przez długi czas, by zapewnić użytkownikom odpowiednią wygodę. Oczywiście w tym przypadku administratorzy stron mikroblogowych nie mieli żadnego wpływu na ilość dostępnego czasu. 

Czytaj także: Chiny cenzurują kolejne strony


Źródło: NASDAQ
  
znajdź w serwisie



RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Marzec 2019»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031