Choć Mozilla już wcześniej zapowiedziała, że pracuje nad Firefoksem dostosowanym do nowego pulpitu w Windowsie, obecnie narzędzie jest jeszcze w bardzo wczesnej fazie tworzenia i nawet w części nie dorównuje standardowemu wydaniu programu.
Czytaj także: Microsoft zaniżył wagę łatanych w maju luk?
Windows RT przeznaczony ma być dla urządzeń wykorzystujących procesory ARM, a zatem Microsoft tłumaczy, że ograniczenia związane z uruchamianiem niektórych programów są motywowane troską o szybkość działania systemu. Możliwość korzystania w standardowym pulpicie Windowsa tylko z Internet Explorera jest jednak dość kontrowersyjna – zauważa Wall Street Journal.
Mozilla przypomina również skomplikowaną historię prawną Internet Explorera, który zaledwie kilka lat temu osadzany był w Windowsie jako jego integralna część, co znacznie utrudniało ekspansję konkurencyjnym narzędziom tego typu. W przyszłości ze względu na blokadę problemy z ekspansją może mieć jednak nie tylko Firefox, ale również Google Chrome czy Opera.
Według serwisu CNET, który pośrednio dotarł do przedstawiciela Microsoftu Davida Heinera, koncern z Redmond nie zezwala na uruchamianie konkurencyjnych przeglądarek w trybie klasycznym w związku z wymaganiami dotyczącymi zasilania oraz bezpieczeństwa. Jak również stwierdzono, Windows RT „nie jest już dłużej Windowsem” (zob. CNET, Microsoft bans Firefox on ARM-based Windows, Mozilla says).





