Technologie przyszłości a nasza prywatność

29-09-2021, 12:18

84% Polaków potwierdza, że wie, jak zadbać o bezpieczeństwo swoich danych – wynika z badania ChronPESEL.pl i Krajowego Rejestru Długów. Jednak nowe technologie potrafią nas zaskoczyć. Możliwość nagrywania wideo przy użyciu jednej z części garderoby to nowość na rynku, która wywołała dyskusje o potencjalnych naruszeniach prywatności i ochrony danych osobowych. Czy nowe technologie mogą naruszać nasze prawa?

Nowe technologie a ochrona danych 

Prawo do prywatności jest podstawowym prawem każdego człowieka. Rozwijająca się technologia i jej niemal nieograniczone możliwości coraz częściej sprawiają wrażenie, że jest ono nadwyrężane. Warto wiedzieć, że narzędzia analityczne, które analizują pozostawiane przez użytkowników cyfrowe ślady w sieci, „big data”, w ramach których przetwarzane są bardzo duże ilości informacji w celu wyodrębnienia nowej wiedzy czy zwyczajne urządzenia jak telefon, czy smartwatch mogą ingerować w prywatność. 

Wielu użytkowników korzysta z urządzeń oferujących np. usługi geolokalizacji. Osoba nosząca na nadgarstku smartwatch jest bardzo często świadoma przetwarzania jej danych, jak np. analiza ruchu i pulsu serca. Możemy jednak założyć, że dużym zaskoczeniem dla użytkownika byłoby uzyskanie wiedzy, że w wyniku skorelowania danych o ruchu i pulsie, mogą zostać wygenerowane nowe informacje, dotyczące stanu zdrowia i ogólnej kondycji użytkownika. Informacje dotyczące stanu zdrowia stanowią dane szczególnej kategorii i ich przetwarzanie często powinno być uzależnione od uprzedniej i świadomej zgody osoby, której dane dotyczą. Dlatego decydując się na zakup takiego urządzenia warto zainteresować się w jaki sposób będą przetwarzane i wykorzystywane nasze dane osobowe.

Okulary, drony, smartwatche

Świadomość społeczeństwa w kwestiach prywatności rośnie, dlatego niedługo po informacji o premierze interaktywnych okularów padły pierwsze pytania – a co z jej ochroną?

Facebook zapewnia, że ta kwestia była istotna przy projektowaniu produktu. Zabezpieczenia sprzętowe okularów w postaci wyłącznika aparatu i mikrofonu czy zapalająca się dioda LED podczas nagrywania lub robienia zdjęć ma za zadanie sygnalizować postronnym osobom, że mogą być nagrywane. W przypadku udostępnienia utrwalonego za pomocą okularów obrazu do sieci (np. platformy społecznościowej), podmiotami regulującymi ich dostępność są poszczególne portale społecznościowe – tak samo jak w przypadku udostępnienia wideo zarejestrowanego za pomocą smartfona.

W przypadku, gdy ktoś rejestruje na ulicy wideo telefonem – np. popularne Instastory – o wiele łatwiej możemy zorientować się, że jesteśmy obiektem nagrywania – co innego przy okularach. Stało się to najpoważniejszym zarzutem dla tego gadżetu, który może naruszyć naszą prywatność. To dopiero wierzchołek góry lodowej, który widzimy, a z rozwojem takich technologii problemów będzie przybywać. Wprowadzenie na rynek konsumencki dronów spowodowało kilka lat temu podobne problemy. Kamery zamontowane w urządzeniach budziły zaniepokojenie o naszą prywatność.

Podczas korzystania z nowych technologicznych gadżetów warto pamiętać, że daną osobową – podlegającą ochronie – w rozumieniu RODO jest np. zarejestrowany głos czy wizerunek. Jest to informacja, która często jednoznacznie pozwala zidentyfikować konkretną osobę fizyczną. Aby móc przetwarzać takie informacje, należy posiadać odpowiednią podstawę prawną, zazwyczaj w postaci zgody takiej osoby – w krajach członkowskich Unii Europejskiej niejednokrotnie zostały już nałożone kary w podobnych sprawach, właśnie na gruncie obowiązującego również w Polsce RODO.

Autor: Agata Kłodzińska, ekspert ds. ochrony danych, ODO 24


Przepisy na coś słodkiego z kremem Nutella
Tematy pokrewne:  

tag prywatnośćtag ODO 24tag ochrona danych
  
znajdź w serwisie

RSS  

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Październik 2021»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031