Skype ugina się pod presją Chin

25-04-2006, 08:52

Niklas Zennstrm, dyrektor naczelny Skype, potwierdził w wywiadzie dla Financial Times, że firma zamierza dostosować się do żądań chińskich władz.

Skype - zaangażowany na rynku chińskim w spółkę joint venture Tom Online - będzie cenzurować tekstowe wypowiedzi użytkowników tego komunikatora.

Filtracja będzie automatyczna i będzie dotyczyła pojęć niepoprawnych politycznie w tym kraju, np. "Dalai Lama", czy "Falun Gong" - informuje serwis VNUnet.

Skype prowadzi właśnie rozmowy z chińskim rządem dotyczące wprowadzenia na ten wielki rynek usług telefonii internetowej (VoIP), prowadzonej przez tę firmę.





Artykuł może zawierać linki partnerów, umożliwiające rozwój serwisu i dostarczanie darmowych treści.