Niklas Zennstrm, dyrektor naczelny Skype, potwierdził w wywiadzie dla Financial Times, że firma zamierza dostosować się do żądań chińskich władz.
Skype - zaangażowany na rynku chińskim w spółkę joint venture Tom Online - będzie cenzurować tekstowe wypowiedzi użytkowników tego komunikatora.
Filtracja będzie automatyczna i będzie dotyczyła pojęć niepoprawnych politycznie w tym kraju, np. "Dalai Lama", czy "Falun Gong" - informuje serwis VNUnet.
Skype prowadzi właśnie rozmowy z chińskim rządem dotyczące wprowadzenia na ten wielki rynek usług telefonii internetowej (VoIP), prowadzonej przez tę firmę.
Artykuł może zawierać linki partnerów, umożliwiające rozwój serwisu i dostarczanie darmowych treści.
Stopka:
© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone.