Nawet użytkownicy, którzy zapłacili z góry za możliwość przechowywania nieograniczonej liczby plików na serwerach RapidShare, nie będą mogli w przyszłości skorzystać z tej funkcji.
RapidShare to popularna usługa, która umożliwia przechowywanie plików w sieci oraz dzielenie się wybranymi z innymi internautami. Szwajcarska spółka zatrudnia ponad 50 osób oraz wykorzystuje ponad 1000 serwerów, by obsłużyć petabajty danych.

Usługa do niedawna umożliwiała wykupienie planu, w ramach którego można było korzystać z nieograniczonej przestrzeni na sieciowym dysku. Niestety zainteresowanie użytkowników było prawdopodobnie zbyt duże, więc RapidShare wycofuje się tego pomysłu. Dostęp do dodatkowej przestrzeni stracą nawet osoby, które z wyprzedzeniem zapłaciły za tego typu udogodnienia.
RapidShare oferuje teraz plan 250 GB za 10 euro miesięcznie oraz 500 GB za 20 euro. Spółka tłumaczy się, że zasady wykorzystywania narzędzia pozwalają na tak drastyczne zmiany w parametrach usług - nawet z dnia na dzień. Choć więc prawnie prawdopodobnie RapidShare nie ma sobie pod tym względem nic do zarzucenia, część internautów bez wątpienia będzie zawiedziona. Nie jest to również dobra reklama dla innych usług chmurowych, do których wciąż wielu użytkowników nie jest przekonanych.
Artykuł może zawierać linki partnerów, umożliwiające rozwój serwisu i dostarczanie darmowych treści.
Zapasowy komputer Curiosity też ma problem. Co dalej z łazikiem na Marsie?
|
|
|
|
|
|
|
|
Stopka:
© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone.