Lista szczęśliwych bez Boga

10-09-2007, 14:59

Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów zachęca wszystkich niewierzących do wpisywania się na Internetową Listę Ateistów i Agnostyków. Ich publiczna deklaracja ma stać się swoistą przeciwwagą dla dominacji osób religijnych w kraju.

Czas zwiększonych wydatków zbliża się nieubłaganie.

>> Sprawdź konto z kartą otwartą na dzisiaj <<

0 zł za prowadzenie rachunku, użytkowanie karty debetowej i wypłaty gotówki!


Chociaż kwestia wiary jest zazwyczaj sprawą prywatną, obecna sytuacja w Polsce, gdzie osoby niewierzące zazwyczaj przedstawia się jako te nieszczęśliwe z powodu swej niewiary, skłoniła polskich Racjonalistów do uruchomienia w Sieci listy osób, dla których problemem nie jest brak wiary, a co najwyżej stała ingerencja Kościoła katolickiego w życie polityczne i obyczajowe.

Od jej uruchomienia w lipcu zdążyło się już wpisać ponad 7 tysięcy osób - wśród nich wiele osób znanych ze świata polityki i mediów.
- To bardzo dużo. Po pierwsze Lista działa w internecie dopiero parę tygodni. Zainaugurowaliśmy ją w najsłabszym okresie roku, jeśli chodzi o czytelnictwo. - powiedział Dziennikowi Internautów Mariusz Agnosiewicz, szef Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów.

Jego zdaniem Lista nie ma służyć do policzenia ateistów, lecz stanowić ma indywidualne akty ujawniania swego światopoglądu, uczynienie ze sprawy wiary/niewiary sprawy publicznej - Jeśli mimo tego już 7 tys. zdecydowało się na to, by stać się "publicznym" ateistą bądź agnostykiem, to świetnie. To znaczy, ze inicjatywa ta była bardzo potrzebna.

Jak dodaje Agnosiewicz, o inicjatywie informowało już na swoich łamach wiele tytułów prasowych, często mylnie interpretując przesłanie akcji, co wiele osób mogło zniechęcić do wpisania się na listę. Przykładowo w tekście "Gazety Wyborczej" pojawiło się stwierdzenie, iż Lista jest dla osób, którym brak religii przeszkadza, co później zostało podchwycone przez "Rzeczpospolitą".

- Lista nie jest oczywiście dla tych, którym jest z niewiarą źle. - prostuje szef polskich Racjonalistów - Myślę, że bardzo wielu ateistom żyjących w dużych miastach z brakiem wiary jest bardzo dobrze i nie mają z tym żadnych problemów.

Strach przed przykrymi konsekwencjami po wpisaniu się na listę powoduje, iż ok. 20% zgłoszeń opatrzonych jest prośbą o nieujawnianie nazwiska. Mimo wszystko, wbrew wcześniejszym obawom administratorów, wniosków o całkowicie usunięcie danych z Listy jest niewiele.

- Przychodzą za to dość często zgłoszenia przeciwne: ludzie proszą, aby jednak pokazać także ich nazwisko - twierdzi w rozmowie z DI Mariusz Agnosiewicz.

Zapowiada jednocześnie, iż jego stowarzyszenie podejmować będzie również kolejne inicjatywy na rzecz osób niewierzących w Polsce, chcąc zapewnić np. możliwość zorganizowania humanistycznej ceremonii zaślubin.

Źródło: DI24.pl


Sprawdź, który bank może zaproponować Ci najtańsze kredyty gotówkowe, najlepsze kredyty hipoteczne, kredyty dla firm, bezpłatne konta osobiste, konta firmowe czy najlepiej oprocentowane lokaty >>
Przepisy na coś słodkiego z kremem Nutella
To warto przeczytać








  
znajdź w serwisie

RSS  
RSS  

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
Jak czytać DI?
RSS
Copyright © 1998-2021 by Dziennik Internautów Sp. z o.o. (GRUPA INFOR PL) Wszelkie prawa zastrzeżone.